Cesarz miał go za głupca, ale lot jego LZ 1 był narodowym świętem. O sterowcach von Zeppelina

Bartosz T. Wieliński, Alicja Bobrowicz; Zdjęcia i animacje: Marcin Urban; Montaż: Katarzyna Dworak, Katarzyna Szczepańska
25.06.2018 20:00

Ferdinand von Zeppelin uparł się, że będzie latać. Nazywano go wariatem, pukano w głowę na widok kolejnych projektów, odsyłano z kwitkiem, kiedy prosił o dofinansowanie. Kilka razy był na granicy bankructwa, ale postawił na swoim - 2 lipca 1900 r. wzniósł w powietrze ogromny statek wypełniony wodorem. Zaczęła się trwająca prawie 40 lat epoka zeppelinów.
O tym, jak młody oficer zakochał się w balonach, jak drażnił cesarza Wilhelma II i co ma do tego Juliusz Verne oglądajcie w 'Historyjkach'.

Więcej na ten temat: historia, lotnictwo, sterowce, zeppelin
Więcej na ten temat: historia, lotnictwo, sterowce, zeppelin
Więcej tematów
Wiadomości z kraju
Wiadomości ze świata
Tylko Zdrowie
Sport
Kultura
Gospodarka