http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podaruj ukochanej planetę na Gwiazdkę

ola
2010-12-17, ostatnia aktualizacja 2010-12-17 16:31

To nie metafora, czy nowa kampania promocyjna sieci handlowej. Dzięki programowi "The Planet Hunters" i udostępnionym w nim danym oraz narzędziom, praktycznie każdy może stać się odkrywcą nowej planety w kosmosie i dedykować to odkrycie swojej ukochanej. Czyż można sobie wyobrazić bardziej romantyczny prezent?

Tak naukowcy wyobrażają sobie planetę GJ1214b okrążającą swoją macierzystą gwiazdę - czerwonego karła
fot. NASA
Tak naukowcy wyobrażają sobie planetę GJ1214b okrążającą swoją macierzystą...
16 grudnia 2010 r. naukowcy nadzorujący należący do NASA kosmiczny Teleskop Keplera zainaugurowali program, w którym każdy, kto wejdzie na stronę Planet Hunters będzie mógł przeanalizować zmiany blasku obserwowanych gwiazd.

- Należy poszukiwać subtelnych pociemnień, które mogą być związane z przejściem planety pozasłonecznej na tle tarczy gwiazdy - wyjaśnia prof. Lech Mankiewicz, dyrektor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN, który promuje projekt w Polsce.

- Chyba jeszcze nie było projektu, który udostępniałby tak "gorące" naukowe obserwacje po prostu wszystkim internautom - dodaje dr Józefina Turło z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Jakie są szanse na odkrycie "własnej" planety? - Przypadków jest dużo - informuje prof. Mankiewicz. - Już wczoraj na Astropolis.pl ktoś napisał, że znalazł kandydata. Nie od razu będzie wiadomo, które ze znalezisk okaże się potwierdzonym przypadkiem pozasłonecznej planety. Kandydaci na odkrywców muszą więc uzbroić się w odrobinę cierpliwości, ale wytrwali maja spore szanse.

Projekt jest na razie dostępny jedynie w wersji angielskiej, ale planowane jest jego spolszczenie. - Kiedy? Jak najszybciej! - obiecuje prof. Mankiewicz.

To nie jedyna propozycja przygotowana dla pasjonatów astronomii. W drugim niedawno rozpoczętym projekcie, The Milky Way Project albo Projekt Droga Mleczna, internauci mogą badać zdjęcia z innego kosmicznego teleskopu, Orbitalnego Teleskopu Spitzera. Tym razem chodzi o poszukiwanie obszarów związanych z narodzinami nowych gwiazd na zdjęciach naszej Galaktyki, wykonanych w podczerwonym zakresie widma. Stąd inna nazwa projektu - Tam, gdzie rodzą się gwiazdy, albo Kosmiczne Żłobki.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':