To 250 tys. razy więcej, niż wynosi temperatura panująca we wnętrzu Słońca. Zderzające się ze sobą niemal z prędkością światła jony złota rozgrzały się do tak ekstremalnej temperatury, tworząc tzw. plazmę kwarkowo-gluonową, czyli mieszaninę swobodnych kwarków i gluonów - cząsteczek mniejszych niż tworzące jądro atomu protony i neutrony. Eksperymentatorzy mają nadzieję, że uda im się wykorzystać ten niezwykły stan materii jądrowej do zbadania procesów, jakie mogły towarzyszyć powstawaniu Wszechświata.