Gdybym dostała 100 zł do wydania na kulturę... kupiłabym książkę Dariusza Błaszczyka "Juliusz Żórawski. Przerwane dzieło modernizmu" (wyd Salix Alba). Lubię ten okres w sztuce, który właściwie stał się już klasyką. Ma w sobie prostotę i szlachetność. A sama książka to opowieść o jednym z najważniejszych architektów modernizmu, nazywanym polskim Le Corbusierem. Przez lata był właściwie zapomniany, a warto pamiętać o jego projektach w
Warszawie, m.in. współprojektował Tory Wyścigów Konnych na Służewcu czy modernistyczne
luksusowe kamienice z drugiej połowy lat trzydziestych.
Dziś coraz więcej osób interesuje się architekturą, sama mieszkam w modernistycznym budynku, widzę, że ludzie, którzy kupują stare
domy, nie chcą ich unowocześniać na siłę, tylko odnawiają według pierwotnego planu. Książkę można znaleźć w internecie. Cena: 50 zł
Pewnego dnia, przeglądając w Trafficu czasopisma, znalazłam nietypowy magazyn: "Corduroy". To kanadyjskie pismo o kulturze, które przyciąga już swoją szatą graficzną: prostą, niepoddającą się tendencjom, dopracowaną w każdym szczególe. Piszą o ciekawych artystach ze świata, głównie zamieszczają wywiady. Dzięki nim odkryłam m.in. Gię Coppolę, wnuczkę Francisa Forda Coppoli, która ma 23 lata i zajmuje się reżyserią teledysków. Bardzo inspirujący magazyn, jakich w Polsce ciągle za mało. Kosztuje od 12 dol., czyli... Cena: 40 zł
Polecam także wystawę zdjęć Wolfganga Tillmansa "Zachęta Ermutigung" w warszawskiej Zachęcie. Album z jego pracami dostałam, jak miałam 16 lat. Był wtedy uważany za skandalizującego artystę, który zbyt odważnie pokazuje nagość. Według mnie po prostu bez wstydu, ze swobodą portretuje ludzkie ciało. W Zachęcie można zobaczyć wiele odcieni jego twórczości. W czwartki wstęp jest wolny. Cena: 0 zł
Suma: 90 zł