http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rewolucyjny breakbeat, czyli muppety chcą nas ostrzec

Wojciech Orliński
2012-02-16, ostatnia aktualizacja 2012-02-17 13:03

Tom Jones
Tom Jones
REUTERS/LUKE MACGREGOR

Wystarczy przekręcić kluczyk, by zrestartować ludzkość!

Wojciech Orliński
Fot. Marcin Klaban / Agencja Gazeta
Wojciech Orliński
SERWISY
Breakbeat to nie jest wprawdzie moja filiżanka herbaty, ale z zachwytem słucham ostatnio "Muppets Revolution" polskiej formacji Break Da Funk i chciałbym państwa swoim zachwytem spróbować zarazić. Piosenek można posłuchać za darmo na stronie Breakdafunk.pl, muzycy bowiem stawiają raczej na zarabianie na tanecznych imprezach i sprzedaży winylowych płyt dla didżejów. Dzięki temu niestraszne im jest piractwo.

Tytułowa piosenka z minialbumu (EP) to pełne inteligentnego sarkazmu nawiązanie do melorecytacji "The Revolution Will Not Be Televised" Gilberta Scott-Herona z 1971 roku. To dziś modny temat, cytat z tej piosenki pojawia się także na ostatniej płycie "Gorillaz" (pisałem o tym dwa lata temu). Gilbert Scott-Heron był afroamerykańskim aktywistą zaangażowanym w walkę z rasizmem na całym świecie. W utworze wydanym jako ścieżka B na singlu do również znakomitej piosenki "Home Is Where The Hatred Is" straszył rewolucją, która nie będzie transmitowana w telewizji: która wydarzy się na żywo. W tekście ironicznie nawiązywał do języka ówczesnej reklamy i popkultury, pokazując przyszłą rewolucję jako coś, co ten język zasadniczo zmieni, niszcząc przypisany do niego świat. "Rewolucja nie będzie mieć tytułowej piosenki, śpiewanej przez Glena Campbella, Toma Jonesa, Johnny'ego Casha czy Engelberta Humperdincka", wieszczył na przykład Scott-Heron, przywołując czterech popularnych wówczas telewizyjnych piosenkarzy.



"NBC nie będzie mogło podać wyniku o 20:32 na podstawie sondaży z 29 obwodów, nie będzie powtórek przez instant replay, bo rewolucja będzie na żywo" - recytował, tworząc estetyczne podwaliny pod przyszłą muzyczną rewolucję hiphopową. Na płycie Gorillaz swój hołd dla Scotta-Herona gościnnie wyrapował Snoop Dogg. Polski hołd jest do tego podobny pod jednym względem - 40 lat po Scott-Heronie nie wierzymy w rewolucję, której nie pokazaliby w telewizji. Czego nie pokazali w telewizji, tego nie ma w ogóle. Tyle że Break Da Funk idzie w tym znacznie dalej.

Angielski tekst "Muppets Revolution" napisał Sean Palmer, brytyjski artysta teatralny i muzyczny, który w 1999 roku osiedlił się w Polsce i wykłada na filologii angielskiej Uniwersytetu Łódzkiego, uczestnicząc w różnych projektach z pogranicza popkultury i sztuki wysokiej.

Rewolucja w proroctwie Seana Palmera będzie nie tylko transmitowana w telewizji - będzie nawet w trzech wymiarach! Dostaniemy pocztą odpowiednie rewolucyjne gogle, przeciwzamgleniowe i odporne na zadrapania. Będziemy mogli rewolucję oglądać, ćwicząc w siłowni albo popijając herbatkę ("i udając, że to się dzieje gdzie indziej"). A gdybyśmy przegapili transmisję w telewizji? Parodiując reklamę Apple, Sean Palmer obiecuje nam: "Przegapiłeś rewolucję? Na to jest odpowiednia aplikacja!". Będą zdjęcia i materiały wideo, na Facebooku i Vimeo - obiecuje Palmer, przy czym dla uniknięcia kryptoreklamy zagłusza nazwę Facebooka bipnięciem rezerwowanym zwykle dla brzydkich wyrazów. Po czym dodaje: "95 twoich przyjaciół lubi to!".

W piosence Break Da Funk przed rewolucją ostrzegają nas tytułowe muppety, które przybyły do nas z przyszłości. Przybyły w dobrej wierze, chcą nas ostrzec, zanim znajdziemy się "głęboko w wielkiej d...". Niestety, z ich ostrzeżeń niewiele dla nas wynika w praktyce, muppety (śpiewające głosem Seana Palmera i kolegów z Break Da Funk) za bardzo zachwycone są technicznymi aspektami rewolucji. Rzeczywiście, wygląda na to, że będzie bardzo dobrze przygotowana.

Podczas rewolucji można na przykład spodziewać się wyłączeń prądu i innych poważnych awarii. Rewolucja jest jednak na to przygotowana dzięki wyrafinowanemu systemowi backupów: wystarczy przekręcić kluczyk, by zrestartować ludzkość! Wszystkie te technikalia są fascynujące, ale w efekcie muppetom brak czasu na przekazanie nam podstawowych wiadomości - kiedy nadejdzie rewolucja i jak ją przeżyć? Wiemy właściwie tylko jedno: że jej pierwszym znakiem będzie pojawienie się w poczcie tajemniczych okularów 3D, nie wiadomo przez kogo przysłanych. Będę teraz ze strachem sprawdzać pocztę...

40 lat temu Scott-Heron zaskoczył swoich słuchaczy połączeniem poważnej tematyki (ucisku rasowego w USA) z niepoważnym językiem telewizyjnej popkultury. Dzisiaj takie zaskoczenie jest już niemożliwe. Od Ronalda Reagana po Subcomandante Marcosa, wszyscy używają metafor odwołujących się do "Gwiezdnych wojen" i komiksów o superbohaterach. Jeśli więc rewolucja nie będzie nadawana w telewizji, to tylko dlatego, że wybierze inne ważne dla popkultury medium, na przykład internet.

Źródło: Duży Format
  • 5
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':