http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Nam wieczna w polszczyźnie rozróba" wywiad Piotra Mareckiego z Marianem Pankowskim; "Gorzkie spotkanie" Eileen Chang; "Gondola żałobna" Tomas Tranströmer

Juliusz Kurkiewicz
2012-01-05, ostatnia aktualizacja 2012-01-05 13:26


Fot. User

"Nam wieczna w polszczyźnie rozróba", wywiad rzeka Piotra Mareckiego z Marianem Pankowskim (Ha! art), to pożegnanie zmarłego w ubiegłym roku pisarza. Odtwarza całą jego życiową drogę, od przedwojennych Sanoka i Krakowa, poprzez obozy koncentracyjne w Oświęcimiu, Gross-Rosen i Bergen-Belsen, po Brukselę, gdzie po wojnie został profesorem slawistyki.

Nim w pierwszej dekadzie XXI w. jako pisarz triumfalnie powrócił do Polski, był lepiej znany na Zachodzie, za sprawą tłumaczeń na francuski. Poza krótkim okresem współpracy z "Kulturą" paryską w latach 50. pozostał outsiderem, bo jego literatura oburzała w tym samym stopniu stojących na straży czci narodu emigrantów, co komunistów. Nigdy zresztą nie zerwał więzi z krajem, w którym po wojnie regularnie bywał.

Pankowski był jedną z najoryginalniejszych postaci naszej powojennej literatury - w utworach obozowych pokazywał iluzoryczność granicy między oprawcami i ofiarami, przekraczanej także na gruncie erotyki. Uparcie szargał świętości: religię, naród i emigrację. W "okresie senioralnym" (określenie Henryka Berezy) zajmowała go stabuizowana erotyka starości. Wszystko to czynił w oryginalnym języku, dosadnym i wynalazczym, a zarazem świadomym swych plebejskich, sowizdrzalskich korzeni.

Ten wywiad to przede wszystkim "żywy" głos Pankowskiego (do książki dołączony jest też audiobook, w którym czyta fragmenty swoich utworów). Fragmenty poświęcone rodzicom pisarza, niezwykłym pod wieloma względami córce szewca i ślusarzowi, uderzają czułością. Opisuje też swą znajomość z Karolem Wojtyłą, byłym kolegą z polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Już jako papież nawiązał z nim korespondencyjny kontakt, który urwał się po liście Pankowskiego nawiązującym do pedofilskich afer w Kościele.

Chińska pisarka Eileen Chang (1920-95), od lat 50. mieszkająca w Stanach Zjednoczonych, nie zdecydowała się za życia opublikować opartej na wątkach autobiograficznych powieści "Gorzkie spotkanie" (W.A.B., przeł. Katarzyna Kulpa). Gdy wreszcie została wydana trzy lata temu, wbrew woli autorki, która życzyła sobie spalenia rękopisu, z miejsca zyskała rozgłos - w samych Chinach od razu sprzedała się w 300 tys. egzemplarzy. Bohaterką jest młoda Chinka studiująca w Hongkongu w latach 40. Rozwiedzeni rodzice niespecjalnie interesują się jej losem. Gdy Japończycy atakują Hongkong, bohaterka wyjeżdża do Szanghaju i nawiązuje romans z Chińczykiem uznawanym za zdrajcę za współpracę z Japończykami. Ani ten, ani kolejny związek nie przyniesie jej szczęścia. Czas i miejsce akcji, a przede wszystkim wątek zakazanej miłości łączy tę powieść z opowiadaniem Chang "Ostrożnie, pożądanie", które stało się podstawą scenariusza filmu Anga Lee, nagrodzonego Złotym Lwem na festiwalu w Wenecji.

Na zapowiadany przez wydawnictwo a5 obszerny wybór poezji ostatniego noblisty Szweda Tomasa Tranströmera przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Ale tymczasem możemy przeczytać tomik "Gondola żałobna" (przeł. Leonard Neuger, Oficyna Literacka) z 1996 r., składający się z zaledwie kilkunastu wierszy, w tym haiku. Jeden z nich nosi tytuł "Nocna podróż". "Pod nami aż się kotłuje. Jadą pociągi. / Hotel Astoria drży. / Szklanka wody na skraju łóżka / świeci w tunelach. // Śniło mu się że jest więźniem na Spitsbergenie. / Planeta kręciła się z łoskotem. / Migoczące oczy przekraczały lody. / Piękno cudów istniało".  

Źródło: Duży Format
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':