W 2002 r. Minkowski nagrał prawdziwie fantastycznie "Fantastyczną" Berlioza. Płyta była na tyle inna, że wzbudziła moc kontrowersji. Po blisko 10 latach francuski dyrygent daje nam swojego "drugiego" Berlioza i ponownie pokazuje klasę, choć by być uczciwym, pomagają mu w tym znakomici soliści - śpiewaczka Anne Sofie von Otter, a zwłaszcza altowiolista Antoine Tamestit. Bo to płyta "kolektywna" i każdy z jej bohaterów ma w sukcesie swój udział.
Symfonia programowa "Harold w Italii" powstała na zamówienie Paganiniego, który wręczywszy ponoć Berliozowi sporą sumkę, zażyczył sobie utworu złożonego z wirtuozowsko-demonicznych popisów. Nic z tego nie wyszło. Paganini był rozczarowany, Berlioza to nie zniechęciło - przerobił koncert i napisał kolejną kompozycję autobiograficzną (podobnie jak Symfonia "Fantastyczna") inspirowaną tym razem pobytem we Włoszech.
Młody francuski altowiolista Antoine Tamestit gra znakomicie. Zajmująco prowadzi swoją opowieść, z lekkim dystansem, jakby obserwował Italię w obiektywie aparatu fotograficznego - w przeciwieństwie do Minkowskiego, który jak zwykle "wyciska" z Muzyków z Luwru pokłady napięć, emocji, wręcz egzaltacji. To zestawienie ognia z wodą przyniosło znakomity rezultat.
Inaczej jest w przypadku "Letnich nocy" - cyklu pieśni opracowanego na orkiestrę - które wykonuje szwedzka śpiewaczka Anne Sofie von Otter. Tutaj panuje pełna harmonia, równowaga między solistką i orkiestrą. Wyrafinowana
muzyka i taka też interpretacja: piękna, w żadnym momencie nieprzesadzona, wysmakowana.