http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Portamento"

Jacek Świąder
2011-09-15, ostatnia aktualizacja 2011-09-15 16:20

The Drums; Universal


Już na zeszłorocznym debiucie nie wymyślili prochu, ale zaserwowali solidną wiązankę piosenek zabawowo-tanecznych. I teraz, w sensie dosłownym, wykonali sequel. Znowu indie pop, prostota lat 80. - klawisze, gitary, bębny, "gdybyśmy mieli uczucia, bylibyśmy nowym Joy Division", równy bas, szesnastki, ósemki. I te niezbyt ujmujące, chłopięce teksty: "I want to buy you something, but I don't have any money" (singlowe "Money"). Litości. Drażni płaczliwy głos Jonathana Pierce'a, chłopca podobnego trochę do Neila Tennanta z Pet Shop Boys, a trochę do Damona Albarna z Blur. Wszystko tu jest do czegoś podobne, zespół gubi się w odwołaniach. Ech, na Brooklynie bycie nieoryginalnym musi być bardzo oryginalne!

Źródło: Duży Format
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':