Są lata 20. XX wieku. W malowniczym
Atlantic City rządzi mafia. Przewodzi jej niejaki Nu-cky Thompson (
Steve Buscemi), facet zdecydowanie nieszablonowy: polityk, filantrop i gangster, właściciel nielegalnych gorzelni, przyjaciel stowarzyszenia na rzecz abstynencji. Drugą co do ważności postacią w "Zakazanym imperium" jest Jimmy Darmody (Michael Pitt), były student Princeton rozgoryczony rzeczywistością weteran I wojny światowej, który dopiero zaczyna w gangsterskim fachu.
Za scenariusz do serialu odpowiada w dużej mierze Terence Winter ("Rodzina Soprano"), nad jego produkcją czuwał Martin Scorsese, w obsadzie znalazły się mocne nazwiska, całość została nakręcona za spore pieniądze i widać to w dbałości o szczegół i w rozmachu. Brakuje jednak błysku, który sprawiłby, że można by na serial patrzeć inaczej niż na kolejny produkt o dobrze znanych z ekranu czasach prohibicji.