http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

"Mokra robota" reż. Mike Gunther

Jacek Szczerba
2012-01-05, ostatnia aktualizacja 2012-01-05 13:36

USA, 2011; dystr. Monolith Video


Niezła obsada. Reszta już nie. Zimowe Detroit. Trzech kumpli robi skok na brylanty. Ale potem jeden z nich, Vincent (Ryan Philippe), jest nielojalny wobec pozostałych. Sonny (Curtis "50 Cent" Jackson) obiecuje koledze zemstę. Z Vincentem jest też inny problem: jego krewki tatuś (James Remar) siedzi w więzieniu. I wszyscy tam chcą go sprzątnąć. Tymczasem Sonny ma na głowie faceta od skradzionych kosztowności, dlatego musi szukać pomocy u lokalnego mafiosa Biggsa (Bruce Willis). Biggs, na próbę, każe mu załatwić dwóch Ruskich.

Okrucieństwa mamy tu w nadmiarze, więc próbuje ono być śmieszne, zwłaszcza w scenie ćwiartowania trupa. Willis dostał niby zabawną scenkę, w której wyznaje, że lubi czytać kolumnę sportową przy śniadaniu, dlatego drży na myśl, że wkrótce przestaną wychodzić gazety. A normalnie to raczej przed nim drżą. W ogóle scenariuszowej logiki trzeba tu szukać ze szkłem powiększającym.  

Źródło: Duży Format
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':