http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zmienić prawo, skończyć z cenzurą!

Roman Pawłowski
2009-10-14, ostatnia aktualizacja 2009-10-14 01:19

Sprawa filmu "Witajcie wżyciu!" pokazuje słabość polskiego prawa, które dopuszcza zakaz publikacji jako jedną z form zabezpieczenia powództwa w sprawach o ochronę dobrego imienia

Roman Pawłowski
Roman Pawłowski
Już w 1998 r. redaktorzy naczelni polskich mediów wystąpili do prezydenta i parlamentarzystów o zmianę tych przepisów, które są rodzajem sądowej cenzury ograniczającej prawo twórców do wypowiedzi i prawo obywateli do informacji. Warto wrócić do tego postulatu. Film Dederki - niezależnie od stawianych mu zarzutów - porusza ważny społecznie problem. Swoboda wypowiedzi powinna polegać na odpowiedzialności za słowo, a nie na cenzurze. Z tą skończyliśmy w1989r. Trzeba zmienić prawo, które jest niezgodne z interesem społecznym.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':