http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dziennikarze TVP nie chcą być tubą prawicy ani lewicy

knysz
2010-05-19, ostatnia aktualizacja 2010-05-19 16:54

- Protestujemy przeciwko przekształcaniu TVP w tubę propagandową partii politycznych - piszą pracownicy telewizji publicznej do kandydatów na prezydenta.

Studio TVP Info
Fot. Alina Gajdamowicz / AG
Studio TVP Info
To reakcja na to, co się dzieje w TVP. Od kiedy wystartowała kampania wyborcza TVP 1 - która w ramach podziału władzy między koalicjantów PiS-SLD przypadła prawicy - prowadzi kampanię wyborczą PiS-owskiego kandydata Jarosława Kaczyńskiego. Widać to w programie informacyjnym "Wiadomości" i w publicystyce ("Misja specjalna" lub "Warto rozmawiać"). "Dwójka" i TVP Info dostały się lewicy i "pomagają" kandydatowi SLD Grzegorzowi Napieralskiemu uzyskać jak najlepszy wynik (bo o zwycięstwie nie ma mowy). Dziennikarze "Jedynki" i "Dwójki" mówią o tym wprost, choć anonimowo, bo rozmów z prasą zakazał im zarząd. Związek zawodowy "Wizja" (zrzeszający pracowników twórczych TVP) w otwartym apelu do kandydatów na prezydenta protestuje przeciwko " zawłaszczaniu telewizji publicznej przez agencje PR sztabów wyborczych kandydatów na Prezydenta z PiS i SLD". - Ostatnie decyzje podejmowane przez Zarząd TVP pokazują jasno, że telewizja publiczna służy już tylko jednemu celowi - kampanii wyborczej i interesom partyjnym, a białe rękawiczki zostały zrzucone - czytamy w apelu "Wizji". Te ostatnie decyzje to m.in. wymiana szefa "Jedynki" (Wojciech Hoflika zastąpił związany m.in. ze Zbigniewem Ziobro Witold Gadowski) i TVP Info (został zwolniony szef tej anteny Jacek Snopkiewicz). W TVP te zmiany są interpretowane jako zgodę PiS-owsko-SLD-owskiego zarządu na jeszcze silniejsze zaangażowanie się publicznej telewizji w kampanię wyborczą dwóch kandydatów: "Jedynki" - Kaczyńskiego, "Dwójki" i Info - Napieralskiego. - My, dziennikarze, realizatorzy, operatorzy, technicy, żądamy telewizji, w której zachowane są standardy profesjonalizmu i obiektywnego dziennikarstwa. Stanowczo odcinamy się od działań obecnego zarządu TVP. Żądamy telewizji niezależnego dziennikarstwa, a nie politycznych uległości i politycznej służalczości - kończą swój apel związkowcy.

Całość apelu: "Apel do kandydatów na Prezydenta RP, do szefów ugrupowań parlamentarnych , do naszych odbiorców.

My, twórcy telewizji publicznej, protestujemy przeciwko przekształcaniu TVP w tubę propagandową partii politycznych i zawłaszczaniu jej przez agencje PR sztabów wyborczych kandydatów na Prezydenta z PiS i SLD. Ostatnie decyzje podejmowane przez Zarząd TVP pokazują jasno, że telewizja publiczna służy już tylko jednemu celowi - kampanii wyborczej i interesom partyjnym, a białe rękawiczki zostały zrzucone. My, dziennikarze, realizatorzy, operatorzy, technicy, żądamy telewizji, w której zachowane są standardy profesjonalizmu i obiektywnego dziennikarstwa. Stanowczo odcinamy się od działań obecnego zarządu TVP. Żądamy telewizji niezależnego dziennikarstwa, a nie politycznych uległości i politycznej służalczości. My, obrońcy telewizji publicznej, pytamy kandydatów na stanowisko Prezydenta, czy do rozmowy z nami, waszymi wyborcami, potrzebujecie propagandowej tuby publicznej (podobno) telewizji. Czy nie umiecie przekazać nam swojego programu, tak, aby nas przekonać, zamiast nami manipulować za pośrednictwem swoich propagandystów? Czy naprawdę uważacie, że jesteśmy ciemną masą , która niczego nie widzi i nic nie rozumie? My, twórcy, żądamy społeczeństwa obywatelskiego, którego elementem będzie niezależna telewizja publiczna zbudowana w oparciu o standardy niezależnego dziennikarstwa.  My, twórcy, protestujemy przeciwko tak zwanym działaniom restrukturyzacyjnym obecnego zarządu TVP. Jednym z celów tej działalności jest pozbycie się z firmy wieloletnich, profesjonalnych, niezależnych dziennikarzy. Tylko w Agencji Produkcji Telewizyjnej przewidziano do zwolnienia 100 ze 112 dziennikarzy. Według zarządu należy ich zwolnić, bo nie są swoi, bo nie realizują polityki informacyjnej narzucanej potrzebą chwili. My, twórcy, dziennikarze, realizatorzy, operatorzy, technicy protestujemy przeciwko wyprowadzaniu produkcji i usług do firm zewnętrznych i niszczeniu tym sposobem resztek potencjału twórczego TVP. Widzimy jasno, że jedynym celem obecnego zarządu jest dokończenie procesu destrukcji TVP, który zaczął się w 2000 roku, a szczególnego tempa nabrał w ostatnich latach. My, twórcy, wiemy, że taką telewizją, telewizją bez nas, łatwo jest zarządzać w celu manipulacji informacją. Swoi dziennikarze zrobią wszystko, co polecone, a swoje firmy wykonają każdą produkcję bez zbędnych pytań. My, twórcy, apelujemy do polityków, ich namiestników oraz komisarzy politycznych w TVP - zostawcie nas już w spokoju. Polacy mają prawo do telewizji rzetelnej, obiektywnej, zachowującej standardy profesjonalne, dziennikarskie i edukacyjne. Z wami jej nigdy nie zrobimy."

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    48 głosów

FBI prześwietliło Jobsa

W 1991 roku administracja prezydenta George'a Busha seniora rozważała zatrudnienie Steve'a Jobsa. FBI sprawdziło wtedy dokładnie Jobsa, a teraz upubliczniło tamte informacje

Obama walczy o pigułkę

Nawet niektórzy demokraci nie zgadzają się z rozporządzeniem prezydenta Baracka Obamy, które zmusza pracodawców do zapewnienia pracownikom darmowej antykoncepcji

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W sobotę z ''Gazetą'':

  • Wysokie Obcasy