http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

SLD: "Wiadomości" nie OK

Agnieszka Kublik, Wojciech Szacki
2010-03-17, ostatnia aktualizacja 2010-03-17 09:22

Wiadomości TVP fot. youtube.com
Wiadomości TVP fot. youtube.com
Wiadomości TVP fot. youtube.com

Sojusz podzielił się z PiS publicznymi mediami. A teraz narzeka, że w "Wiadomościach" jest za dużo materiałów o Platformie, a za mało o Tour de Pologne Jerzego Szmajdzińskiego

Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Dominik Sadowski / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński i Grzegorz Napieralski
ZOBACZ TAKŻE
Gdy SLD zawierało koalicję medialną z partią Jarosława Kaczyńskiego, telewizyjna "Jedynka" przypadła PiS, "Dwójka" - lewicy. Teraz SLD narzeka na "Wiadomości", które - zgodnie z zasadami podziału - są pod polityczną "opieką" PiS. Sojusz uwierają... prawybory w Platformie (rywalizacja szefa MSZ Radosława Sikorskiego i marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego o nominację na wybory prezydenckie).

"Gazeta" ma dwa listy SLD w tej sprawie.

Pierwszy dostanie Witold Kołodziejski, rekomendowany przez PiS szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. - Podnoszenie prawyborów w Platformie do rangi wydarzeń państwowych jest sporym nadużyciem i sztucznym kreowaniem ważnych tematów - piszą do niego wiceszef komisji kultury z SLD Jerzy Wenderlich i rzecznik Sojuszu Tomasz Kalita.

Żądają wyliczeń, ile czasu TVP poświęciła poszczególnym partiom od momentu ogłoszenia prawyborów w PO.

Drugie pismo dostanie prezes TVP Romuald Orzeł (też rekomendowany przez PiS). Kalita atakuje w nim "Wiadomości", wymienia konkret - przemilczenie przez główny informacyjny program TVP wizyty kandydata SLD na prezydenta Jerzego Szmajdzińskiego w Białymstoku (partyjną konwencję z okazji dziesięciolecia SLD na Podlasiu Szmajdziński odwiedził z szefem partii Grzegorzem Napieralskim).

- Niewyemitowanie tego spotkania dziwi tym bardziej, że w "Wiadomościach" ukazały się informacje z podobnych spotkań z wyborcami innych kandydatów na prezydenta, Bronisława Komorowskiego i Ludwika Dorna - pisze Kalita.

Zapytaliśmy wczoraj o to rzecznika TVP Stanisława Wojterę. Odpowiedzi nie dostaliśmy.

Sojuszowi chodzi jednak nie tylko o Białystok. Od tygodni stara się, jak może, żeby Szmajdziński był zauważany. Założono mu stronę SzmajaOK.pl. A on sam niemal non stop jeździ po Polsce. Wczoraj był w Krakowie (spotkał się ze studentami Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, dał wywiad akademickiej telewizji internetowej, spotkał się z mieszkańcami). 15 marca - był w Lublinie, 12 marca - w Legnicy, 11 marca - w Częstochowie, 9 marca - w Poznaniu, 2 marca - w Kielcach, 1 marca - w Płocku.

Kalita twierdzi, że może wymienić 50 takich wizyt. O ilu wie widz "Wiadomości" TVP 1? - O nielicznych - żali się rzecznik Kalita. - Są tam przede wszystkim materiały o prawyborach w Platformie, o Radku Sikorskim, o Bronisławie Komorowskim. Życie polityczne zostało ostatnio zredukowane do prawyborów. To fałszywy obraz, zmanipulowany. Podejrzewamy, że to cyniczne kreowanie sceny politycznej przez jedną partię.

"Gazeta": Jak to możliwe, skoro SLD zawarło z PiS medialne porozumienie i tymi mediami współrządzicie?

- Nic nie wiem o takim porozumieniu. A nawet jeśli jest, to tylko ludzi związanych ze środowiskami lewicy i prawicy. Więc nie mamy wpływu na to, co się dzieje w TVP.

A "Panorama" w TVP2, którą dostała lewica też pomija Szmajdzińskiego?

- Tu od wielu lat zachowywane są standardy BBC

A może trzeba było zrobić w SLD prawybory, to o was "Wiadomości" też by informowały?

- Prawybory nie są obowiązkowe.

Ale też nie zakazane.

- Nie żyjemy w USA, jesteśmy w Europie, standardem jest pokazywanie wszystkich partii, niezależnie od tego, która organizuje prawybory.

Lewica w liście do szefa KRRiT pisze, że od czasu ogłoszenia przez PO prawyborów TVP 1 może łamać art. 6 ustawy o RTV, który mówi o pluralistycznych mediach publicznych. A to może oznaczać nawet "łamanie elementarnych zasad demokracji".

Wiceprezes PiS Adam Lipiński: - Ta skarga może podawać w wątpliwość, że doszło do jakiegoś układu PiS z SLD w mediach. Bo co to za układ, który tak promuje Platformę?

- Opozycja nie umie sobie poradzić z naszymi prawyborami. PiS skarży się do Państwowej Komisji Wyborczej, SLD - do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. A prawybory są po prostu medialnie ciekawe - mówi "Gazecie" wiceszef klubu Platformy Rafał Grupiński.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 77 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    42 głosy