W ubieg³ym roku o¶rodek kierowany przez prof. Henryka Skar¿yñskiego obj±³ telerehabilitacj± 1700 pacjentów w ca³ej Polsce. - Dziecko w domu jest wypoczête, bez stresu towarzysz±cego wizycie w gabinecie, jest z nim lepsza wspó³praca - mówi prof. Skar¿yñski. Widzi i korzy¶ci, i oszczêdno¶ci z telemedycyny. - Akceptuje j± 95 proc. naszych pacjentów. Mo¿emy za pomoc± kamery "wej¶æ" do ucha czy nosa i postawiæ diagnozê - mówi profesor. O¶rodek w Kajetanach ma pacjentów tak¿e na Ukrainie. Nie musz± przyje¿d¿aæ pod Warszawê, tylko do Odessy.
O przysz³o¶ci telemedycyny debatowali wczoraj w Warszawie lekarze i informatycy. Barier± w jej rozwoju mo¿e byæ brak zaufania do nowych metod. I to zarówno po stronie pacjentów, jak i lekarzy. Nie wszyscy rozumiej±, jak to dzia³a, niektórzy nie akceptuj±, ¿e konsultacja u specjalisty ma siê odbyæ na odleg³o¶æ, obawiaj± siê o bezpieczeñstwo informacji wra¿liwych. Za¶ lekarze nie wiedz±, jak siê to robi.
Szef Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia Leszek Sikorski, uwa¿a, ¿e z telemedycyn± bêdzie jak z laparoskopi± 20 lat temu. Bardzo wielu lekarzy nie mia³o zaufania do operacji "przez dziurkê od klucza". Dzi¶ to powszechna metoda.
Pose³ Marek Balicki (
SLD) s±dzi, ¿e rozwój telemedycyny to konieczno¶æ wobec lawinowo rosn±cych kosztów leczenia na ¶wiecie. Poda³ przyk³ad niedawnego przypadku w Warszawie, kiedy pacjentka zmar³a, bo nie by³o radiologa na ¶wi±tecznym dy¿urze. Gdyby istnia³a sieæ szpitali, wystarczy³by jeden radiolog na ca³e miasto. I do nieszczê¶cia by nie musia³o doj¶æ.
W Kanadzie od 2007 r. dzia³a program realizowany przez Alcatel dla chorych na cukrzycê i nadci¶nienie. Wyniki badañ pacjentów regularnie wysy³ane s± do o¶rodka. Chorzy s± zadowoleni, bo czuj± siê bezpieczniej. "¦ledzenie" sprawi³o, ¿e zauwa¿yli zale¿no¶æ miêdzy swoim stylem ¿ycia i diet± a wynikami. I przestali oszukiwaæ lekarzy: pacjent na wizytê przynosi³ zeszyt, w którym zapisywa³ poziom cukru ¿yczeniowy, a nie realny. System sprawi³, ¿e spad³a liczba wezwañ pogotowia o 34 proc., przyjêæ do szpitala o 32 proc. i wizyt u lekarza o 44 proc.