http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Dzielenie in vitro

es
2011-01-05, ostatnia aktualizacja 2011-01-04 22:11

Prawdopodobnie sejmowa podkomisja nadzwyczajna będzie sklejać ze sobą projekty posłów PO - Gowina i Kidawy-Błońskiej.

Jarosław Gowin
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Jarosław Gowin
Małgorzata Kidawa-Błońska
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Małgorzata Kidawa-Błońska
Wczoraj połączone sejmowe komisje zdrowia i rodziny debatowały, jak pracować nad sześcioma w sumie projektami dotyczącymi kwestii bioetycznych, w tym zapłodnienia in vitro. Opinia Biura Legislacyjnego Sejmu ostrzegała przed pracowaniem nad wszystkimi łącznie, bo jeśli w drugim czytaniu ktoś swój projekt wycofa, może to spowodować, że wypracowana także na jego bazie całość pójdzie do kosza. O takie niecne plany w zakulisowych rozmowach podejrzewano Bolesława Piechę (PiS), autora najbardziej restrykcyjnego projektu (zakaz tworzenia nowych zarodków; in vitro tylko z wykorzystaniem już wytworzonych i zamrożonych zarodków). Ale Biuro ostrzegało też, że przed pracowaniem nad projektami osobno. A więc nadzwyczajna podkomisja będzie musiała wybrać jeden projekt i w sprawozdaniu rekomendować Sejmowi odrzucenie pozostałych.

Posłowie postanowili pogrupować projekty. Teoretycznie "tematycznie", ale praktycznie - dość politycznie. Osobno ma być rozpatrywany projekt Piechy, osobno połączone Jarosława Gowina (ustawa bioetyczna z in vitro) i Małgorzaty Kidawy Błońskiej (zagadnienia bioetyczne bez in vitro). Trzeci pakiet utworzono z projektu Marka Balickiego (SLD - najbardziej liberalny, bez zakazu niszczenia zarodków) i Kidawy-Błońskiej (tego, który odnosi się do in vitro). Wreszcie osobno będzie podkomisja pracowała nad projektami pobocznymi - nowelizacją kodeksu rodzinnego i o refundowaniu zapłodnienia in vitro.

Co z tego wyniknie? Za kulisami usłyszeliśmy, że podkomisja w sprawozdaniu odrzuci projekt Piechy i połączone projekty Balickiego i Kidawy-Błońskiej. Na polu bitwy zostanie projekt Gowina - regulujący zagadnienia bioetyczne i in vitro i Kidawy-Błońskiej odnoszący się do zagadnień bioetycznych, ale bez in vitro. In vitro byłoby więc według Gowina (z zakazem tworzenia zarodków zapasowych).

Jeśli w ogóle projekt dojdzie do drugiego czytania. Prominentny polityk PO powiedział "Gazecie", że Sejm w ogóle nic nie uchwali, bo dziś "możliwe byłoby tylko coś pomiędzy Gowinem a Piechą". Z kolei Kidawa-Błońska zapowiedziała wczoraj, że przygotowuje anonimową ankietę wśród posłów PO, żeby przekonać się, jak rozłożone są opinie posłów dotyczące uregulowania in vitro.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':