Czy
Jarosław Kaczyński przyjmie propozycję marszałka? - Jeśli prezes ją dostanie, to się odniesie - mówi jedynie Adam Lipiński, jeden z najbliższych ludzi szefa
PiS. Poseł Bolesław Piecha, były wiceminister zapewnią, że partia na taką propozycję jest przygotowana: - Mamy cały pakiet rozwiązań, jesteśmy gotowi do dyskusji - mówi.
To, że zdrowie może być jednym z głównych tematów kampanii widać z wywiadów udzielanych przez Jarosława Kaczyńskiego najpierw blogerom Salonu24, potem dziennikarzom "Rzeczpospolitej. W obu rozmowach Jarosław Kaczyński mówi o ponadpartyjnym porozumieniu na rzecz niezbędnych reform w kraju.
- Przykładem jest problem służby zdrowia. Mieliśmy dwie różne koncepcje i trzeba o tym porozmawiać. Nikt w Polsce nie zakazuje tworzenia prywatnych szpitali. Sporo ich już powstało, dobrze funkcjonują i pewnie będą powstawać kolejne. Jednocześnie na świecie jest silna tendencja do tworzenia społecznej służby zdrowia. W Stanach Zjednoczonych, gdzie do niedawna społeczna służba zdrowia była tematem tabu, teraz wydaje się na nią gigantyczne pieniądze. Mam nadzieję, że w tej kwestii odejdziemy od podejścia doktrynalnego -
czytamy w wywiadzie dla Salonu24.
W "Rzeczpospolitej" lider PiS
znów podnosi ten wątek w tonie pojednania: - Weźmy służbę zdrowia: musimy uczciwie sobie powiedzieć, ile mamy na nią pieniędzy, a ile możemy mieć w następnych latach. Trzeba wziąć pod uwagę, jak opieka zdrowotna wygląda na świecie, czy dominuje publiczna czy prywatna służba zdrowia. To powinno być podstawą budowy programu reform popieranego przez wszystkich - czytamy.
Jarosław Kaczyński nie stroni w tym wywiadzie od osobistych wyznań (jego matka jest w szpitalu): - Przez ostatnie dwa miesiące praktycznie codziennie mam okazję przyglądać się z bliska, jak funkcjonuje publiczny szpital. Jestem pełen ogromnego szacunku i podziwu dla tych, którzy tam pracują. Na jednej sali leżą obok siebie ludzie znani, zamożni i tacy, którym gorzej się powiodło. To właśnie największa zaleta publicznej służby zdrowia, że nie dzieli pacjentów na biednych i bogatych. Jedni i drudzy są leczeni z jednakową fachowością i ofiarnością. Ciężka praca pielęgniarek i lekarzy musi być doceniona przez państwo także w sposób materialny - stwierdza.