http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Podręczniki drogie, droższe...

Aleksandra Pezda
2010-09-09, ostatnia aktualizacja 2010-09-09 13:10

Będzie VAT na książki, podrożeją też podręczniki - ostrzegają wydawcy. A kolejne roczniki uczniów muszą kupować nowe

Zakup podręczników szkolnych to dla rodziców poważny wydatek
Fot. Marta Błażejowska / Agencja Gazeta
Zakup podręczników szkolnych to dla rodziców poważny wydatek
ZOBACZ TAKŻE
Planowane na przyszły rok wprowadzenie podatku VAT na książki może się okazać największym zmartwieniem dla rodziców. Wydawcy alarmują, że jeśli rząd wprowadzi 5-proc. VAT - a takie są zapowiedzi Ministerstwa Finansów - ceny książek podskoczą nawet o 10 proc.

- To dlatego, że drożeją też usługi pośrednie, jak produkcja. Również ceny papieru poszły w górę. Dodatkowo zapowiadana podwyżka ogólna VAT o 1 proc. też podniesie koszty benzyny, prądu itd. - mówi Piotr Marciszuk, prezes Polskiej Izby Książki i właściciel wydawnictwa Stentor.

Pojedyncze podręczniki nie są bardzo drogie - 25-35 zł. Najdroższe są te do języków obcych - ok. 60 zł, razem z ćwiczeniami (w gimnazjum dzieci uczą się co najmniej dwóch języków). To jednak nadal mniej niż ceny za choćby wydawaną w wersji niemakulaturowej beletrystykę. Jednak każdy uczeń potrzebuje na każdy rok nauki kilkunastu książek z ćwiczeniami, wydawcy chętnie je publikują oddzielnie albo w nierozłącznych pakietach.

Już dziś za komplet dla gimnazjalisty i licealisty trzeba płacić prawie 500 zł. Za pakiety dla uczniów z klas 1-3 w podstawówkach - 160-190 zł, wyposażenie dzieci ze starszych klas w szkołach podstawowych kosztuje rodziców ok. 300 zł.

W dodatku wprowadzone rok temu przez MEN zmiany w programach nauczania spowodowały, że niektóre roczniki muszą kupować podręczniki od nowa rejestrowane w ministerstwie. To ograniczyło rynek wtórny - dzisiejsi drugoklasiści, i z podstawówek, i z gimnazjów, uczą się według nowych programów, więc nie mogą kupić książek od starszego kolegi. W 2012 r. to samo czeka licealistów.

- Mam czworo dzieci w szkole, dwoje idzie nowym programem. Cena ich podręczników na ten rok to prawie 2 tys. zł. Udało się ją trochę obniżyć, bo życzliwe nauczycielki spostrzegły, że niektóre nowe podręczniki różnią się od starych tylko kolejnością zadań i pozwoliły je odkupić od starszych uczniów. A jeszcze tenisówki, strój na wuef, tornistry i zeszyty. Zarabiam głównie na szkołę - mówi Małgorzata Pietrak z Warszawy.

- Szukamy rozwiązań, co zrobić, żeby nie przerzucać kosztów wprowadzenia podatku VAT na rodziców - mówi Paweł Komisarczuk, redaktor naczelny wydawnictwa Operon. Przyznaje, że będzie trudno. - Część kosztów już ponieśliśmy - podręczniki na przyszły rok przecież zostały już napisane, autorzy opłaceni, został druk i dystrybucja. Z tych kosztów trudno będzie zejść, VAT je tylko podniesie. Mamy drukować na gorszym papierze?

- Czytelnictwo spada od lat, a jeszcze idzie demograficzny niż. Kiedy wejdzie VAT, czytelnicy ograniczą kupowanie powieści. Ale przecież podręczniki musi kupić każdy rodzic - mówi Anna Andrejczuk, prezes rady nadzorczej Domu Książki w Białymstoku. - Dlatego nie wierzę, że wydawnictwa zaryzykują obniżki i straty na podręcznikach.

Stawka VAT na książki ma wzrosnąć od stycznia 2011 r., kiedy wygaśnie zgoda UE na stosowanie w Polsce zerowego podatku na książki (renegocjowana od 2007 r.). Według zapowiedzi Ministerstwa Finansów książkowy podatek będzie wynosił 5 proc.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy