http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ostatni cosinus w życiu

al, mz, mż, pn
2010-05-06, ostatnia aktualizacja 2010-05-05 20:07

Maturzyści o matematyce: Nie widzę dużego związku między geometrią analityczną a życiem. Maturą zakończyłem przygodę z matematyką

Igor Sulich, maturzysta z
Fot. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Igor Sulich, maturzysta z "trójki" doczekał się kopniaka na szczęście od Zofii...
Martyna Sudoł, Technikum Gastronomiczne, Bydgoszcz

Była o niebo łatwiejsza niż wcześniejsze egzaminy próbne. Zadania zamknięte - dziecinnie proste. Nie rozwiązałam tylko zadania z prawdopodobieństwa. Nie miałam przekonania, żeby się do niego zabrać. Matematyki już się nigdy uczyć nie będę - właśnie obliczyłam ostatniego cosinusa w życiu. Co za radość!



Grzegorz Pisarek, V LO, Zielona Góra

Poszło jak z płatka. Czuję, że zdobędę 95 proc. Nie było ani jednego zadania, nad którym naprawdę trzeba było się dłużej głowić. To pewnie po to, żeby ułatwić życie ludziom z plastyka czy techników.



Asia Liwocha, V LO, Zielona Góra

Banalne. Dla mnie, uczennicy klasy matematycznej, wręcz za łatwe.



Mateusz Ryczkowski, V LO, Zielona Góra

Właściwie w ogóle się nie uczyłem. W końcu wszystkie zadania można zrobić na podstawie tablic z wzorami, z których wolno nam korzystać.



Angela Andrzejewska, VIII LO, Bydgoszcz

W życiu z własnej woli nie wybrałabym matematyki na maturze. Ale cieszę się, że zostałam zmuszona: podciągnęłam się, poćwiczyłam logiczne myślenie, na świadectwie będzie czwórka. Chcę studiować medycynę albo inżynierię biomedyczną.



Michał Pisarek, XII LO, Bydgoszcz

Rozwiązuję pierwsze pięć zadań "oj, coś za łatwo" - myślę. Liczę następne sześć - znów idzie jak po maśle. Kolejną kartkę w arkuszu przewracam pewny, że w końcu będzie trudniej. Ale znów prościutko: jakiś tam cosinus. Odpuściłem zadanie z prawdopodobieństwa, a wyszło, że i tak nawet na 75 proc. mogę liczyć. Tyle mi wystarczy, zdaję na dziennikarstwo.



Natalia Leszczyńska, XVIII LO, Warszawa

Poszło super! Zamknięte zadania bardzo łatwe, tylko w jednym strzelałam z odpowiedzią, z resztą nie miałam problemu. Trochę trudniej było z zadaniami otwartymi. Jednego nie zrobiłam - takiego z dwoma trójkątami.



Malwina Lamch, XIII LO, Wrocław

Przez całe liceum nie uczyłam się matematyki w ogóle. Zdarzało mi się przed końcem roku, żeby nie mieć zagrożenia. Przed maturą rozwiązałam kilka testów. I nawet taki tuman jak ja może dziś spokojnie powiedzieć, że zda.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':