Sondaż był przeprowadzony w weekend, gdy partia Donalda Tuska na posiedzeniu swojej rady krajowej manifestowała jedność po serii konfliktów wewnętrznych. Cały czas toczyła się debata o
OFE, w której rząd spiera się m.in. z Leszkiem Balcerowiczem, a w czwartek do Sejmu przyszły - i już nie wyszły - protestujące pielęgniarki. Notowania Platformy są o mniej więcej 10 punktów proc. niższe niż na początku roku, choć nie tak niskie jak w apogeum kryzysu (38 proc. w końcu stycznia).
- Nic nie wychyla się poza błąd pomiaru, scena jest stabilna, więc trudno o dłuższy komentarz - mówi Rafał Grupiński, wiceszef klubu PO.
PiS w badaniach TNS OBOP od początku roku stoi. Joachim Brudziński, szef struktur PiS, przekonuje jednak, że jest inaczej. - Platforma traci, PiS rośnie albo stoi. Przed wyborami odrobimy straty, a po wyborach znów ujrzymy nieszczęśliwą minę Donalda Tuska jak w 2005 r. - mówi nam Brudziński.
Trzeci w naszym sondażu jest SLD, który podobnie jak dwa tygodnie temu popiera 15 proc. badanych.
Nad progiem wyborczym jest też
PSL (6 proc., o punkt więcej niż dwa tygodnie temu). Poniżej progu są ugrupowania Ruch Poparcia Janusza Palikota (2 proc.) i PJN Joanny-Kluzik-Rostkowskiej (zaledwie 1 proc.).
Warto dodać, że cytowane badanie jest sondażem, a nie prognozą wyborczą. TNS OBOP podaje wyniki, rozdzielając wyborców niezdecydowanych (tym razem było ich 18 proc.) między wszystkie partie, proporcjonalnie według poparcia dla nich. Ostatnie wybory prezydenckie pokazały, że gdy przychodzi do głosowania, niezdecydowani w większym stopniu wybierają PiS i SLD niż Platformę.
- W sondażu CBOS o zaufaniu do polityków wciąż prowadzi Bronisław Komorowski. Prezydentowi ufa 69 proc. Polaków (o 4 pkt proc. więcej niż w lutym). Na drugim miejscu są szef SLD Grzegorz Napieralski i szef
MSZ Radosław Sikorski (po 53 proc.), a 49 proc. badanych ufa Donaldowi Tuskowi i Ryszardowi Kaliszowi. Największą nieufność budzi szef PiS
Jarosław Kaczyński, któremu nie ufa 55 proc. badanych.
CBOS, 3-9 marca, próba reprezentatywna 950 osób