http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

81 proc. Polaków za Unią, wręcz przeciwnie tylko 12

Wojciech Szacki
2012-02-15, ostatnia aktualizacja 2012-02-15 08:19

Flaga Polski i UE
Flaga Polski i UE
Fot. Jędrzej Wojnar / Agencja Gazeta

Poziom poparcia dla Unii jest wciąż bardzo wysoki - pokazuje sondaż CBOS. Przybywa jednak przeciwników euro, a większość badanych nie chce, by Polska pomogła finansowo zagrożonym państwom.

Mimo kryzysu w Unii Europejskiej i niepewności co do jej przyszłości wciąż przygniatająca jest przewaga zwolenników członkostwa Polski w Unii (81 proc.) nad przeciwnikami (12 proc.). Zmiany w porównaniu z poprzednimi sondażami CBOS są minimalne, choć eurosceptyków minimalnie przybyło, a euroentuzjastów - ubyło.

Zdecydowanie prounijni są wyborcy PO i SLD (po 97 proc.), a bardziej podzieleni sympatycy PiS (71 proc. zwolenników i 20 proc. przeciwników Polski w Unii).

- Poparcie dla Unii jest wciąż zaskakująco wysokie, ale nie jest dane raz na zawsze - komentuje socjolog prof. Andrzej Rychard. - Polaryzacja opinii w różnych kwestiach - paktu fiskalnego, stopnia integracji, wspólnej waluty - wskazuje, że jeśli ma się utrzymać tak wysoki poziom akceptacji dla Unii, to politycy muszą znaleźć odpowiedzi na obecny kryzys. Na razie widać, że Polacy są lekko zagubieni - zaznacza prof. Rychard.

CBOS zadał sporo szczegółowych pytań o konkretne sprawy. Zdaniem 27 proc. kryzys w takich państwach jak Grecja sprawia, że Unia powinna zrezygnować ze wspólnej waluty, a co trzeci Polak uważa, że należy za wszelką cenę ratować euro.

Polacy są także podzieleni w ocenie, czy nasze państwo powinno angażować się w ratowanie europejskiej waluty - 46 proc. jest za, a 43 proc. przeciw. Jednak gdy padło pytanie o ewentualne zaangażowanie finansowe, to przeciwników udziału Polski jest już 57 proc.

- To są trudne, wymagające specjalistycznej wiedzy pytania - zwraca uwagę socjolog prof. Jacek Raciborski. - Wskazują raczej na pewne odczucia niż na ugruntowane poglądy. Z całego tego sondażu wynika, że kończy się naiwny polski euroentuzjazm, a zastępuje go podejście realistyczne. Ale wciąż Unia budzi pozytywne skojarzenia - dodaje prof. Raciborski.

Rzeczywiście tak jest i nie chodzi tu tylko o zwolenników członkostwa w Unii. Większość Polaków - 62 proc. - jest nawet za pogłębianiem integracji europejskiej. Warto jednak zauważyć, że duża część badanych dostrzega zagrożenia związane z głębszą integracją - dominację Niemiec (48 proc.) i zagrożenie dla suwerenności państw Unii (30 proc.).

Polacy nie wysyłają jednoznacznego komunikatu, jak się powinna zachowywać Polska w Unii. Zdaniem 44 proc. powinna walczyć o jak najściślejszą integrację, dla 34 proc. bardziej pożądane byłoby pozostanie wśród państw luźno ze sobą współpracujących.

Polacy w ciągu ostatniej dekady zmienili się ze zdecydowanych zwolenników przyjęcia euro (64 proc. za przyjęciem wspólnej waluty w 2002 r.) w równie zdecydowanych jej przeciwników (60 proc. w styczniu 2012 r.).

Sondaż był przeprowadzony w styczniu, jeszcze przed awanturą w sprawie ACTA i przed wyraźnym spadkiem Platformy w sondażu poparcia dla Partii.

CBOS, 5-11 stycznia, próba reprezentatywna 1058 osób

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2
  • 26 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':