Zdaniem lidera koła Polska Plus, dawniej prominentnego polityka
PiS, szef
MON nie wyciągnął żadnych wniosków z katastrofy samolotu CASA w styczniu 2008 r. A w czasie sprawowania przez niego urzędu doszło do serii katastrof, w których życie straciło 121 osób. Dorn wyliczył: 2008 - katastrofa CAS-y pod Mirosławcem (20 ofiar), śmigłowiec Mi-24 rok później (jedna ofiara), 2009 - "Bryza" (cztery ofiary), Tu-154 Smoleńsk (96 ofiar).
Praprzyczyną tego, co się stało, jest zdaniem posła "dramatycznie nieefektywny" system szkolenia pilotów wojskowych. Dorn powołał się na opinię szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmunda Klicha i własne obserwacje. Jego zdaniem piloci, z którym spotykali się posłowie komisji obrony, mówili, że w ich jednostkach obowiązuje system "uczył Marcin Marcina", bo brakuje doświadczonych instruktorów. Zdaniem posła minister Klich miał tego świadomość.
Ministrowi formalnie podlega również Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych i to kolejny powód, dla którego Klich powinien być odwołany. - Raport o przyczynach wypadku ląduje na biurku ministra i on ma wpływ na ostateczną redakcję - twierdzi Dorn.
To już drugi wniosek o dymisję szefa MON, jaki składa lider koła Polska Plus. W styczniu Dorn żądał odwołania Klicha m.in. za przetarg na samoloty "Bryza" i plany wynajęcia samolotów dla ViP-ów (jego zdaniem zbyt kosztowne). Wniosku nie poparli politycy opozycji, w tym PiS.
Po południu na zarzuty odpowiedziało
Ministerstwo Obrony Narodowej. - Nie jest prawdą, że nie zostały wprowadzone zalecenia po katastrofie CAS-y - mówił płk Wiesław Grzegorzewski. Wyliczył, że zrealizowano wszystkie 25 postanowień Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i 36 zaleceń Dowództwa Sił Powietrznych.
Jak twierdził gen. Anatol Czaban odpowiedzialny za szkolenie, ujednolicono z cywilnymi procedury oraz wprowadzono licencje pilotów i obsługi naziemnej. Argumentował, że MON wprowadza cały system trenażerów i symulatorów lotu, który pozwoli lepiej i "na sucho" prowadzić szkolenia (nie ma symulatorów dla samolotów CASA, bo Hiszpanie jeszcze ich nie wyprodukowali, i nie ma symulatora dla Tu-154, bo to samolot przestarzały).