http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Małgorzata Wassermann jedynką na liście PiS?

Magdalena Kursa, Kraków
2011-03-12, ostatnia aktualizacja 2011-03-12 08:44

Niewykluczone, że numerem jeden na liście krakowskiej PiS do Sejmu zostanie Małgorzata Wassermann, a nie Andrzej Duda. Wszystko przez sprawę ułaskawienia wspólnika zięcia prezydenta Kaczyńskiego

Małgorzata Wassermann
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Małgorzata Wassermann
Andrzej Duda
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Andrzej Duda
SONDAŻ
Numerem jeden na liście krakowskiej PiS do Sejmu może zostać Małgorzata Wassermann, a nie Andrzej Duda. Czy rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej powinny wchodzić do polityki?

tak, bo mają do tego moralne prawo
nie, bo to wykorzystywanie znanego nazwiska
nie mam zdania

Andrzej Duda (uważany za ziobrystę) walczył w zeszłym roku o prezydenturę Krakowa. Nie wszedł do drugiej tury, ale dzięki kampanii jest rozpoznawalny i ma opinię dobrze wychowanego profesjonalisty. Szykowano go na jedynkę w wyborach. To się zmieniło, gdy wyszło na jaw, że Lech Kaczyński ułaskawił w 2009 r. w trybie nadzwyczajnym Adama S., skazanego za oszustwa wspólnika Marcina Dubienieckiego, zięcia prezydenta. Bo to Duda przygotowywał pisma w sprawie ułaskawienia S.

- Mam czyste sumienie. To nagonka na prezydenta - odpowiadał Duda.

Oficjalnie małopolscy politycy PiS bagatelizują. - Jestem absolutnie przekonany, że wszystko się uspokoi i wyjaśni, a ta afera skończy się jak wiele innych nadętych balonów - prognozuje Andrzej Adamczyk, szef PiS w okręgu krakowskim.

Nieoficjalnie mówi się jednak, że zamiast z Krakowa miałby startować do Sejmu z Tarnowa, a liderką listy mogłaby być Małgorzata Wassermann, córka zmarłego w katastrofie smoleńskiej Zbigniewa Wassermanna. - Odziedziczyła po ojcu zdolności polityczne. Dobrze wypada w mediach - chwali ją Bolesław Kosior, szef PiS w krakowskiej radzie miasta. Natychmiast dodaje, że sprawa ułaskawienia Adama S. Dudzie nie zaszkodziła. - Jego wyborcy wiedzą o jego niewinności. Poza tym Zbigniew Ziobro też jest non stop w mediach atakowany, a w wyborach zbiera w Krakowie najwięcej głosów.

Na wejście Małgorzaty Wassermann do polityki liczy jednak w Krakowie spora grupa działaczy związanych wcześniej z jej ojcem. - To przywróciłoby u nas równowagę. Małgorzata jest nastawiona bardziej centrowo, a teraz o wszystkim decyduje u nas Ziobro. Zbliżamy się coraz bardziej do środowiska "Naszego Dziennika" - mówi nieoficjalnie jeden z dawnych współpracowników posła Wassermanna.

A co mówi sama zainteresowana? - Nie dostałam żadnej propozycji, nie będę startować. Mam swój zawód, który kocham. Przez 29 lat uczyłam się, by zostać adwokatem - zaznacza Małgorzata Wassermann.

Jeden z byłych bliskich współpracowników jej ojca przyznał w rozmowie z nami, że wymienianie Małgorzaty Wassermann w kontekście wyborów to "próba spalenia jej kandydatury": - Prezes Kaczyński może wystawić panią Wassermann, ale nie będzie o tym przecież mówił już teraz.

Przeczytaj też tekst: ''Ostatni świadek z lotniska''



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 14 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    44 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':