http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pogrzeb pary prezydenckiej

Renata Grochal, Agnieszka Kublik, Magdalena Kursa, Kraków
2010-04-14, ostatnia aktualizacja 2010-04-13 20:42

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski zapewnia, że miasto jest przygotowane na organizację uroczystości. Na lotnisku w Balicach wyląduje ok. 80 samolotów

Lech i Maria Kaczyńscy, zdjęcie z dożynek we wrześniu 2009
Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja
Lech i Maria Kaczyńscy, zdjęcie z dożynek we wrześniu 2009
- Mam nieoficjalną informację o przyjeździe prezydenta Obamy, przyjadą też m.in. prezydenci Francji, Rosji, Izraela - mówi Majchrowski. - Kondukt z lotniska przyjedzie na Salwator, potem na Rynek Główny, gdzie odbędzie się msza św., a następnie na Wawel.

Majchrowski dodał, że obawia się, iż powagę uroczystości mogą odebrać kontrowersje i protesty, które wywołała decyzja o pochówku pary prezydenckiej na Wawelu: - Sądzę, że powinniśmy się zjednoczyć w tej chwili i w powadze oczekiwać na pogrzeb. Powinniśmy też przestać dywagować, czy Lech Kaczyński powinien być pochowany na Wawelu czy nie, bo przez dywagacje powracamy do sytuacji sprzed 10 kwietnia.

Pod krakowską kurią protestowało wczoraj wieczorem około 400 osób, które zwołały się przez internet. Krzyczeli - Nie Wawel.

Pomysł pochówku prezydenta na Wawelu zaskoczył kancelarię premiera, która wspólnie z kancelarią prezydenta koordynuje przygotowania do pogrzebu prezydenckiej pary.

- Do poniedziałku wieczorem były ustalenia z rodziną prezydenta, że bierzemy pod uwagę dwa miejsca pochówku: warszawską archikatedrę św. Jana i Powązki - mówi "Gazecie" jeden z ministrów. - Jarosław Kaczyński skłaniał się ku Powązkom, jego otoczenie, żeby to była katedra, gdzie spoczywa tragicznie zmarły prezydent Gabriel Narutowicz.

Jednak w poniedziałek późnym wieczorem rodzina prezydenta poinformowała stronę rządową, że chce by prezydencka para spoczęła na Wawelu.

W otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego usłyszeliśmy, że prezes PiS od dwóch dni brał pod uwagę Wawel. - Gdyby Jarosław chował tylko swojego brata, pewnie wybrałby stare Powązki, bo tam spoczywa jego rodzina. Ale chowa prezydenta, który tragicznie zginął w katastrofie lotniczej, pełniąc służbę. Najlepszym miejscem jest Wawel, gdzie spoczywa naczelny wódz gen. Władysław Sikorski, który też zginął w wypadku lotniczym - mówi jeden z bliskich współpracowników Kaczyńskiego.

Wiceprezes PiS Adam Lipiński: - Wawel to najbardziej honorowe miejsce i należy się prezydentowi.

Lecz według rozmówców z kancelarii prezydenta pomysł z Wawelem podsunął Jarosławowi Kaczyńskiemu europoseł PiS Paweł Kowal. A potem przekonał do tego jego innych współpracowników i samego prezesa PiS. - Decydujcie poza mną - miał powiedzieć Kaczyński. Kowal nie chce rozmawiać o sprawie. - Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi - powiedział "Gazecie".

Ale uroczystości w Warszawie i Krakowie oznaczają problemy logistyczne. Dotychczas strona rządowa nastawiała się na sobotnie uroczystości pożegnania ofiar katastrofy na pl. Piłsudskiego w Warszawie i pogrzeb również w Warszawie.

Msza pogrzebowa odbędzie się jednak w niedzielę o godz. 14 w krakowskiej Bazylice Mariackiej.

- Od początku mówiliśmy, że wszelkie decyzje dotyczące pogrzebu, czy miejsca pochówku, zależą od rodziny pana prezydenta i my ją uszanujemy - mówi "Gazecie" Graś. - Skoro po ustaleniach z krakowską kurią i rodziną zapadła decyzja, że ciała prezydenckiej pary spoczną na Wawelu, dołożymy wszelkich starań, żeby uroczystość została zorganizowana w sposób godny i podniosły.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':