http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Konstytucyjne przepychanki prezydenta i premiera

Paweł Wroński
2009-12-02, ostatnia aktualizacja 2009-12-01 20:17

Premier Tusk twierdzi, że pomysły zmian w konstytucji skonsultował z prezydentem.

Lech Kaczyński, Donald Tusk
Fot. Geert Vanden Wijngaert AP
Lech Kaczyński, Donald Tusk
- Nie nazwałbym tego konsultacjami - odpowiada prezydencki minister Paweł Wypych.

W ubiegłą sobotę podczas konferencji podsumowującej dwulecie rządu Tusk przedstawił wizję zmian w konstytucji. M.in. prezydent zostałby pozbawiony prawa weta, zgłaszania i nominowania szefa Sztabu Generalnego. Miałby być wybierany nie w wyborach powszechnych, ale poprzez Zgromadzenie Narodowe, i to już w 2010 r.

Propozycja premiera, a szczególnie ekspresowy tryb, wywołały powszechne zdziwienie. Wczoraj w radiowej "Trójce" Donald Tusk powiedział, że w tej sprawie jest już "po pierwszych nieformalnych konsultacjach z prezydentem Lechem Kaczyńskim i byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim". Premier zapewnił, że do dyskusji w sprawie konstytucji chce zaangażować autorytety. Projekt przedstawiony przez Tuska wywodzi się z ekspertyzy przygotowanej przez byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego.

Premier niewiele powiedział o wynikach tych konsultacji. Stwierdził jedynie, że "podchodzimy do tego poważnie, choć nie wszyscy zaakceptowali moją sugestię, że tempo prac nad konstytucją może być szybsze niż do tego w Polsce się przyzwyczajono". Zdaniem Tuska projekt zmian zostanie przedstawiony już w grudniu.

Prezydencki minister Paweł Wypych ma poważne zastrzeżenia co do użycia słowa "konsultacja" przez premiera, bo to zakładałoby wyrażenie opinii przez drugą stronę. - Rzeczywiście, w ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie, ale jego tematem był stan bezpieczeństwa naszych żołnierzy w Afganistanie. W pewnym momencie premier w skrótowej formie przedstawił swoje plany co do zmiany konstytucji - stwierdził.

Wypych podkreśla, że ani spotkanie nie było poświęcone konstytucji, ani ten problem nie został przedyskutowany. Według ministra Lech Kaczyński jest zwolennikiem dyskusji o konstytucji i powołania komisji konstytucyjnej, ale sposób wprowadzenia zamian bezpośrednio przed zbliżającymi się wyborami "uważa za niepoważny".

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':