Tylko do końca listopada
Lech Kaczyński ma czas na podpisanie zgody na uznanie jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w takich sprawach. Apel o podpis skierowała wczoraj do prezydenta Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
Chodzi o tzw. trzeci filar unijnego prawa. Dotyczy on takich spraw, jak np. europejski nakaz aresztowania, prawa ofiar przestępstw, przekazywanie danych i inne związane ze współpracą policyjną i sądową w sprawach karnych. W lipcu zeszłego roku Sejm upoważnił prezydenta ustawą do podpisania zgody na jurysdykcję Luksemburga w tych przypadkach.
Jeśli prezydent zgody nie podpisze, to wraz z wejściem w życie traktatu z Lizbony - 1 grudnia - nie będzie to już możliwe. I polskie sądy nie będą mogły przez pięć następnych lat zwracać się z pytaniami do Trybunału w Luksemburgu o interpretację unijnych przepisów dotyczących "trzeciego filara". A przez takie pytania sądy krajowe mają szansę na współkształtowanie interpretacji unijnego prawa.
Prezydent od początku nie chciał podpisać tej zgody. Ustawę uprawniającą go do tego zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego. Argumentował, że narusza ona prawo do osądzenia sprawy w rozsądnym terminie, bo pytania sądów do Luksemburga będą wydłużać procesy.
Trybunał w lutym tego roku odrzucił jego skargę - ale prezydent i tak zgody nie podpisuje. W lipcu pytaliśmy dlaczego. Nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi. Kancelaria Prezydenta odpisała jedynie, że "Pan Prezydent nie podjął jeszcze decyzji o terminie złożenia oświadczenia o uznaniu właściwości Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości".
W tej sprawie latem do prezydenta zwracała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka i rzecznik praw obywatelskich dr Janusz Kochanowski. A także Doradczy Komitet Prawny przy
MSZ.
Polskie sądy chcą mieć możliwość pytania w sprawach karnych - tak jak mogą to robić w sprawach cywilnych, administracyjnych i gospodarczych. W 2006 r.
Sąd Najwyższy, decydując o ekstradycji polskiego nastolatka podejrzanego o zabójstwo w Belgii, wyraził żal, że nie może zapytać Luksemburga, czy europejski nakaz aresztowania dotyczy też nieletnich.
W swoim apelu do prezydenta Fundacja Helsińska podkreśla, że tylko w IV kw. 2008 r. i I kw. 2009 r. Rada UE przyjęła dziewięć decyzji ramowych dotyczących współpracy policyjnej i sądowej. Polska musi je stosować, ale sądy nie będą mogły przedstawiać i wyjaśniać związanych z nimi wątpliwości.