http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PiS słucha o Polakach, "parobkach żydowskich"

Wojciech Szacki
2011-03-23, ostatnia aktualizacja 2011-03-23 06:31

Pięciu parlamentarzystów PiS wzięło udział w zjeździe południowoamerykańskiej Polonii, na którym padały antysemickie teksty. Władze partii nie reagują

- Kto walczy z krzyżem, ten pod krzyżem ginie. Zginął prezydent, który podpisał traktat lizboński odbierający suwerenność naszej ojczyźnie. Podobny los wybrał Bronisław Komorowski - mówi Kazimierz Świtoń, znany z działalności opozycyjnej w PRL, a potem - głównie z walki o krzyż na żwirowisku w Auschwitz, poseł zwolennik lustracji i rządu Jana Olszewskiego. Po chwili dodaje, że rząd światowy zdecydował, że Polaków ma być 15 mln, i to "zdrowych parobków żydowskich".

W pierwszym rzędzie - widać na nagraniu, które pokazał wczoraj Tomasz Lis w TVP - słucha tego poseł PiS Bogusław Kowalski.

- Rolą polityka jest być wśród ludzi, a ja byłem na zjeździe polonijnym. Był tam nuncjusz papieski w Urugwaju, kilku biskupów. Rzeczywiście zdarzyły się wypowiedzi, z którymi się nie zgadzałem i gdy wystąpiłem, to o tym powiedziałem. Apelowałem o szacunek do Lecha Kaczyńskiego, mówiłem, że słowa należy miarkować, bo można nimi kaleczyć - mówi "Gazecie" Kowalski, kiedyś polityk LPR, wiceminister transportu w koalicji PiS-Samoobrona-LPR.

Na zjeździe USOPAŁ (Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polonijnych Ameryki Łacińskiej) byli jeszcze czterej senatorowie PiS: Ryszard Bender, Zbigniew Cichoń, Waldemar Kraska i Czesław Ryszka. Szefem USOPAŁ-u jest bogaty biznesmen Jan Kobylański, jeden z idoli i sponsorów Radia Maryja, kiedyś konsul honorowy w Argentynie i Urugwaju, odwołany z tej funkcji za antysemityzm przez Władysława Bartoszewskiego.

Na zjeździe wystąpił też Tadeusz Wasiak, popierany przez Kobylańskiego kandydat na prezydenta Polski. - Mamy stuprocentową judeopolonię. Nie może być tak, że mniejszość narodowa rządzi Polską. Polska dla Polaków - mówił, odziany w mundur Wasiak.

- Odmawiam komentarza - tyle powiedział "Gazecie" wiceszef PiS Adam Lipiński. Szef struktur partii Joachim Brudziński: - Mam całkiem inny obraz tamtejszej Polonii. Ja bym się na spotkanie z towarzystwem, które pokazał Lis, nie wybrał. Ale nie wiem, czy nasi parlamentarzyści tam byli, czy tego słuchali. Jeśli byli i nie zareagowali na kretyńskie wypowiedzi o Lechu Kaczyńskim czy antysemickie przemówienia, to byłoby to skandaliczne.

"Gazeta": Przecież właśnie tego można się było spodziewać po zjeździe z udziałem Jana Kobylańskiego. MSZ odradza spotkania z tym panem, odwołanym z funkcji konsula za antysemityzm. Czy parlamentarzyści PiS powinni w ogóle tam jechać?

Brudziński: - To był zjazd Polonii z Ameryki Południowej. Jest tam wielu ludzi, którzy kochają Polskę, i obecność kilku osób o skrajnie kretyńskich poglądach zaproszonych z Polski nie zmieni tego, że z tymi ludźmi warto się spotykać.

Przeczytaj jak w programie Tomasza Lisa pokłócili się o Żydów



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 79 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    41 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':