Kontrolerzy po naciskach radnych sprawdzają, czy warta 700 mln zł inwestycja była prowadzona prawidłowo i czy jej koszty nie zostały zawyżone. W czerwcu będą znane wyniki. Budowę sprawdzają też
NIK i CBA.
Pomysł referendum podoba się też politykom
PiS i stowarzyszeniu My-Poznaniacy, które w wyborach dostało w Poznaniu prawie 10 proc. głosów.
Scenariuszem PO nie jest zaskoczony sam prezydent. - Nawet się tego spodziewałem. Jeszcze przed wyborami koledzy z Platformy przekonywali mnie, bym nie startował w wyborach na prezydenta, bo postarają się mnie odwołać w referendum - mówi Ryszard Grobelny, który wygrał wybory, startując z własnego komitetu.