- Gdyby klub zechciał ją zorganizować, byłoby mi miło w niej uczestniczyć. Namawiam do tego Radosława Sikorskiego - powiedział Komorowski na konferencji w Bytomiu.
- Cieszę się, że marszałek przyjmuje moje zaproszenie do debaty. Prawybory w PO są testem dla kandydatów przed właściwymi wyborami, więc powinny je przypominać. Nasze sztaby dyskutują o tym, jak przeprowadzić debatę zgodnie z zasadami fair play - powiedział "Gazecie" Sikorski.
Wcześniej zapraszał Komorowskiego na debatę telewizyjną. Jednak jak mówi nam ważny polityk PO, wykluczają ją reguły prawyborów. Sikorski i Komorowski w minioną sobotę w Katowicach dyskutowali na zjeździe młodzieżówki PO. Pytany o debatę premier
Donald Tusk odpowiedział w piątek, że życzy sobie "przyzwoitej konkurencji", a nie "bratobójczej wojny".
Komorowski mówił też, że wyznaczy termin wyborów prezydenckich po konsultacji z prezydentem i premierem. Datę tę zgodnie z konstytucją wybiera marszałek Sejmu, choć wybór ma ograniczony (wybory muszą się odbyć w dniu przypadającym nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed końcem kadencji prezydenta). Sprawa budziła wątpliwości Lecha Kaczyńskiego i Andrzeja Olechowskiego, którzy wskazywali, że Komorowski będzie sam wyznaczał termin wyborów, w których być może będzie startował.