http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Z ig³y wid³y - opinie czytelników o guzikach Tuska

red.
2011-06-03, ostatnia aktualizacja 2011-06-03 18:27

Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk
Fot. S³awomir Kamiñski / Agencja Gazeta

Tuska nie uwa¿am za ¶wiêtego - dobrze pasuje do swojej seksistowskiej partyjki, ale z guzika nie róbmy kamienia m³yñskiego - pisze czytelniczka. - Nie powinni¶my dopasowywaæ siê do barbarzyñskich zachowañ niektórych facetów - uwa¿a inna. - To, ¿e kobieta potrafi speszyæ mê¿czyznê, a mê¿czyzna jest wra¿liwy na urok kobiety, to dowód, ¿e z tym naszym ¶wiatem jeszcze nie wszystko stracone - czytelnicy podzieleni wystêpem premiera.

SONDA¯
Odpowied¼ premiera Tuska na pytanie dziennikarki o (nie) zapiêtej na guzik prezydencji (sukience):

Dobry ¿art tynfa wart
Nie najm±drzejsza, ale niegro¼na
Skandaliczna i niedopuszczalna
¯a³osna, jak ca³a nasza klasa polityczna

Najpierw musisz zobaczyæ jak zachowa³ siê Tusk [WIDEO]

Tu przeczytasz komentarz Piotra Pacewicza "O jeden guzik za daleko"

A tu napisz swoj± opiniê. Czekamy na Wasze listy: listydogazety@gazeta.pl



Tusk seksistowski? Owszem, ale nie w tym wypadku

Powa¿nie: dziêkujê za taki feminizm, jaki redaktor Pacewicz próbuje lansowaæ: kobiecie, jako ofierze z definicji, wolno wszystko, wolno mieæ dekolt do pasa, a facet, je¶li reaguje na bod¼ce wzrokowe, to ¶winia i seksista. Standardy obowi±zuj± wszystkich.

Ostatnio dyskutowano o Michelle Obamie, czy nie pope³ni³a nietaktu, bo przysz³a do królowej bez nakrycia g³owy, a na przyjêciu mia³a ods³oniête ramiona. To znaczy, ¿e w tej Europie, do której ci±gle aspirujemy, jakie¶ regu³y jednak obowi±zuj±, owszem, Tusk nie królowa, ale w pewnym sensie reprezentuje w³adzê, pañstwo i nas wszystkich. Ile Tusk odby³ konferencji prasowych podczas swojej kadencji, czy mia³ podobne reakcje?

¯eby nie by³o nieporozumieñ w innych sprawach: Tusk jak najbardziej pasuje do swojej seksistowskiej partyjki, wcale nie uwa¿am go za ¶wiêtego. Swoj± reakcj± na próby odwo³ania Radziszewskiej wyra¼nie pokaza³, co s±dzi o organizacjach kobiecych, zreszt± ju¿ sama ta kuriozalna nominacja o tym ¶wiadczy.

Zgoda, jest seksist±, ale zdecydowanie nie w tym przypadku, nie róbmy z ig³y wide³, a z "guzika" kamienia m³yñskiego. My¶la³am, ¿e s³ysza³am ju¿ wszystko, ale g³upota czê¶ci mediów i opozycji jednak ci±gle nie przestaje mnie zadziwiaæ. white_lake

D³uga droga przed nami

W pe³ni siê zgadzam z redaktorem Pacewiczem, ostatnio moim ulubionym feminist± :-) Jestem m³od± kobiet± naukowcem i czêsto zdarzy³o mi siê spotkaæ z lekcewa¿eniem ze strony kolegów mê¿czyzn, którzy wiêcej uwagi po¶wiêcali mojemu ubiorowi (spódnica, wcale nie mini, bluzka z odkrytymi ramionami, itp.) a nie temu co mia³am do powiedzenia.

Strasznie wkurza mnie to, ¿e to ja powinnam wed³ug opinii publicznej studziæ zapa³y samców i ubieraæ siê jak zakonnica (przypomina to moralno¶æ muzu³mañsk±, gdzie kobieta, by nie kusiæ mê¿czyzn zakrywa siê od stóp do g³ów). Nie mam ochoty my¶leæ co rano czy aby odkryæ nogi, bo nie daj Bo¿e sprowokujê jakiego¶ niewy¿ytego premiera, który potraktuje mnie jak kawa³ miêsa czy s³odk± kobitkê, która jeszcze powinna byæ wdziêczn± za zaloty, bo to przecie¿ docenienie jej piêkna.

To nie kobiety powinny siê naginaæ do barbarzyñskich zachowañ niektórych facetów, tylko ci ostatni powinni byæ "ucywilizowani" i zarówno spo³eczeñstwo, jaki i rz±d powinni tê edukacjê wspieraæ. Niestety w Polsce d³uga jeszcze droga przed nami. marmotita

Order podwi±zki dla Tuska

Niezadowolenie i dezaprobata co do sposobu traktowania kobiet (jak kawa³ek miêsa) przez premiera nie znajduje uzasadnienia w zderzeniu z realnymi przes³ankami wynikaj±cymi z wypowiedzi premiera.

Ogl±daj±c wideo i ws³uchuj±c siê (literalnie) w to co powiedzia³ Tusk w ¿adnym wypadku nie mo¿na wyci±gn±æ wniosku, ¿e premier traktuje kobiety jako przedmioty, a tym bardziej kawa³ek miêsa do konsumpcji.

Nie mo¿na te¿ nic z³ego wyczytaæ w podtek¶cie, albo jak kto woli; miêdzy wierszami. Jako mê¿czyzna podziwiam premiera jak zgrabnie i z humorem wybrn±³ z trochê niezrêcznej sytuacji. W s³owach premiera nie pad³a ani jedna uwaga na temat cia³a dziennikarki. Nie mo¿na doszukaæ siê ¿adnego podtekstu kojarz±cego siê z mlaskaniem, gwizdaniem czy innymi tego typu zachowaniami.

Czy z naukowego punktu widzenia uwaga premiera o niedopiêtych guzikach jest wulgarna i poni¿aj±ca kobietê? Czy stwierdzenie, ¿e premier lubi lato jest dowodem na to, ¿e rozpi±³by dziennikarce jeszcze wiêcej guzików? Moim zdaniem absolutnie nie.

Pomijaj±c szczegó³y wypowiedzi premiera patrz±c na wideo nie¼le siê ubawi³em. Widaæ, ¿e to co zobaczy³, zaskoczy³o go totalnie. Odwróci³ g³owê (co nale¿y przypisaæ mu jako bardzo profesjonalne zachowanie) i przez chwile oceni³ to co zobaczy³, i zastanowi³ siê co ma odpowiedzieæ. Jako mê¿czyzna z krwi i ko¶ci nie móg³ siê oprzeæ, ¿eby nie wyraziæ swojej aprobaty dla tego co zobaczy³, i aluzyjnie stwierdzi³, ¿e chocia¿ to zjawisko nie mo¿e byæ ilustracj± zapiêcia na ostatni guzik, to jednak lubi lato i takie nieca³kiem dopiête.... (''ubranie'', ale to by³o tylko w domy¶le, nie w s³owach).

Trzeba mieæ du¿o z³ej woli, ¿eby z tej wypowiedzi wnioskowaæ o z³ym traktowaniu kobiet. Wydaje mi siê, ¿e szybko siê zorientowa³, ¿e powiedzia³ za du¿o i inteligentnie wybrn±³ z pu³apki kieruj±c uwagê na lato, kiedy to nie dopinamy siê na wszystkie guziki. Za tê wypowied¼ Tusk powinien dostaæ order podwi±zki, a nie pozew do s±du partyjnego.

My¶lê, ¿e ta wypowiedz stanie siê kultowym frazesem, bo jest sympatyczna i niesie w sobie ogromny ³adunek humoru oraz jest wyrazem niezwyk³ego refleksu i inteligencji premiera. sam 16

Niegodna publiczna wypowied¼

Dziennikarka zadaje profesjonalne pytanie, dotycz±ce konkretnej sprawy, a premier nie udziela od razu odpowiedzi, tylko zaczyna j± od uwagi z aluzj±, ¿e nie wszystko ma zapiête. To s± uwagi w tym momencie seksistowskie.

Uwaga taka wyra¿ona w towarzystwie znajomych jest raczej na miejscu, to zale¿y jeszcze w jakim towarzystwie siê przebywa, natomiast publicznie, na konferencji prasowej nie mo¿na wyg³aszaæ takich uwag.

To obni¿a warto¶æ tej dziennikarki, premier nie traktuje jej jako profesjonalistki, ale jako kobietkê, obiekt seksualny. Wyobra¼cie sobie, ¿e uprawiacie swój zawód, jakikolwiek, a kto¶ wam stale mówi jak± to macie ³adn± klatê, kiedy wy wci±¿ czekacie na komentarze dotycz±ce waszej pracy, czekacie na pochwa³ê waszej pracy, a nie wygl±du. glosnarodu.pl

Wpad³ z ram politycznej poprawno¶ci - i co?

Uwa¿am siê za nowoczesn± kobietê, ale tym razem nie poprê ani Partii Kobiet ani Pana Redaktora Pacewicza. Czy mówienie o stroju kobiety oznacza uwagê o seksie? Premier odniós³ siê do jej stroju - chyba niestosownego na konferencjê prasow±? Uwaga by³a ¿artobliwa - ale czy seksistowska? Nie wydaje mi siê. Nic nie powiedzia³ o jej nogach, pupie, biu¶cie, mówi³ tylko o mo¿e zbyt swobodnym stroju. Stwierdzenie, jak kto¶ jest ubrany, nie dotyczy cia³a tej osoby.

Poza tym to nie by³o niegrzeczne, ani zbyt frywolne, a dziennikarze robi± z ig³y wid³y. Czasem polityk mo¿e wypa¶æ z ram naprawdê nudnej politycznej poprawno¶ci i tzw. trzymania standardów! mariajoanna.dwa.2

Nie wszystko stracone

Z tego co zrozumia³em, na konferencjê do premiera przysz³a atrakcyjna kobieta w stroju niedba³ym i zada³a pytanie, czy premier ma zapiête wszystkie guziki? Poniewa¿ premierem jest Tusk a nie np. Kaczyñski, widaæ by³o, ¿e Tusk zosta³ trafiony. Polityka, etykieta, poprawno¶æ polityczna, ko³tuneria i naukowa g³upota pod±¿aj± swoj± drog±, a ¿ycie swoj±. To, ¿e kobieta potrafi speszyæ mê¿czyznê, a mê¿czyzna jest wra¿liwy na urok kobiety, to dowód, ¿e z tym naszym ¶wiatem jeszcze nie wszystko stracone.25cz

A mo¿e o gospodarce, a nie guziczkach?

Niestety PO ma podskórnie wpisany dla mnie taki "pob³a¿liwy" stosunek do kobiet. Traktuje je jako ozdobê, potrzebuje tylko kilku dziarskich pañ do epatowania, ¿e jeste¶my "postêpowi". Nadal jednak czêsto wy³azi z nich to, ¿e kobietê nawet w sytuacji zawodowej, profesjonalnej postrzegaj± przede wszystkim jako obiekt seksualny, a nie osobê, z któr± maj± kontakt merytoryczny. I jeszcze uwa¿aj± to za urocze. Jak po czym¶ takim mo¿na prowadziæ powa¿ny wywiad, ka¿d± sytuacjê od razu takie zachowanie definiuje jako niepowa¿ne, nie pozwala kobiecie wykonywaæ jej zawodu, wpasowuje j± w ramy takie seksualnie zalotne wiosenne.

A gdyby ona powiedzia³a, ¿e "pana guziczek te¿ taki niedopiêty u koszuli, te¿ mi to nie przeszkadza" to te¿ ten sam poziom dowcipu? Przecie¿ to tak samo, tylko kr±¿y wokó³ tych seksualnych partii mê¿czyzny, jak ¿art o guziku przy kobiecych piersiach.

A tak w ogóle, to mo¿e o tym franku i gospodarce wiêcej by libera³owie rozmawiali, a nie tak odci±gali uwagê na guziczki, które jak zwykle uda³o siê zrobiæ tematem zastêpczym. Naród tego i tak nie kupi.trombita

Ale o co chodzi?

Dziwne s± te nasze Panie. Wydaj± tysi±ce i spêdzaj± godziny, ¿eby kto¶ na nie zwróci³ uwagê, a kiedy to zrobi, nawet tak mi³o i delikatnie jak Tusk, to seksizm i obraza. O co Wam mi³e Panie w³a¶ciwie chodzi? Mo¿e lepiej przywdziaæ habity?! markot

¬ród³o: Gazeta Wyborcza
  • 12 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • s³abe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 g³osów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedzia³ek z ''Gazet±'':