http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przywileje rodzicielskie: ochrona kobiet w ciąży, urlopy, dodatkowe pieniądze

Katarzyna Pawłowska-Salińska
2010-07-29, ostatnia aktualizacja 2010-07-29 12:26

Spodziewacie się dziecka, jesteście młodymi rodzicami? Sprawdźcie, co wam się należy na dziecko w pracy i nie tylko. Jak się starać o dodatkowe pieniądze, jakie urlopy przysługują rodzicom

Pokój dla dziecka
Š IMAGE SOURCE/CORBIS/
Pokój dla dziecka
ZOBACZ TAKŻE
Kobietom w ciąży i rodzicom małych dzieci należą się szczególne przywileje. Dodatkowe urlopy, ulgi, ochrona w pracy, ale też różne formy pomocy finansowej. Warto wiedzieć, w jaki sposób można wyegzekwować te prawa.

Ochrona w ciąży

Ania jest w czwartym miesiącu ciąży. Pracuje na pełen etat, jest księgową. Jakie ma prawa w pracy? A co powinna w tym czasie zrobić? Czy jej mężowi też coś się należy z okazji jej ciąży i narodzin dziecka? Ania przede wszystkim powinna powiedzieć swojemu szefowi o ciąży. Ma umowę na czas nieokreślony, więc nie ma czego się bać. Podlega bezwzględnej ochronie i nie można jej zwolnić. Nawet w wypadku zwolnień grupowych. Jeśli jednak jesteś zatrudniona na czas określony i umowa skończy ci się kończy po trzecim miesiącu ciąży lub później, pracodawca musi ci ją przedłużyć do dnia porodu. Niestety, żadnej ochrony nie ma kobieta w ciąży pracująca na umowę-zlecenie czy o dzieło. Podobnie pracownica tymczasowa albo osoba na umowie o zastępstwo.

W razie choroby Ania ma prawo do 270 dni zwolnienia chorobowego (płatne 100 proc.), czyli praktycznie całą ciążę może spędzić w domu. Co jeszcze? W czasie trwania ciąży przy którejś kontrolnej wizycie lekarskiej poproś o zaświadczenie od lekarza lub położnej o tym, że odbyłaś chociaż jedną taką wizytę w ciąży. Ten dokument będzie ci potrzebny, żeby później dostać becikowe na dziecko.

A jeśli nie jesteś na zwolnieniu, masz prawo do badań specjalistycznych w czasie pracy. Ale tylko wtedy, gdy w innym terminie jest to niemożliwe (bo godziny pracy przychodni pokrywają się z twoimi godzinami pracy).

Kobieta w ciąży nie może pracować dłużej niż 8 godzin, nie wolno dawać jej nadgodzin nawet na jej wniosek, nie wchodzi też w grę praca nocą.

Jeśli jednak charakter pracy przyszłej mamy zakłada np. pracę w nocy, pracodawca musi ją przenieść na inne stanowisko. Oczywiście nie można jej obniżyć pensji - musi dostać dodatek wyrównawczy.

W razie potrzeby Ania ma prawo do wykorzystania co najmniej dwóch tygodni macierzyńskiego przed porodem. Ale nie jest to obowiązek i nikt nie może jej do tego zmusić. Potem, po porodzie, będzie jej przysługiwał urlop krótszy o ten czas, który już wykorzystała. A jeśli nie rozpoczniesz urlopu przed porodem, zacznie się on wraz z dniem narodzin dziecka.

Po urodzeniu dziecka

W lipcu Ania urodziła córeczkę Madzię. To ostatni moment, żeby poprosić lekarza lub położną o zaświadczenie do becikowego (może być napisane przez lekarza lub położną. Ania wzięła też koniecznie zaświadczenie uprawniające ją do urlopu macierzyńskiego (wystawia je lekarz).

Urlop macierzyński

Tak nazywamy dni wolne, które należą się mamie po urodzeniu dziecka. Niestety, urlop i zasiłek macierzyński (100 proc. wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy) należą ci się tylko wtedy, gdy jak Ania jesteś zatrudniona na umowę o pracę. Umowa o dzieło albo umowa-zlecenie takiego prawa ci nie daje.

Długość urlopu nie zależy od tego, czy to pierwsze, drugie, czy trzecie dziecko.

W tej chwili urlop macierzyński trwa:
- -20 tygodni przy urodzeniu jednego dziecka
- 31 tygodni w przypadku urodzenia bliźniaków,
- 33 tygodnie w przypadku urodzenia trojaczków,
- 35 tygodni w przypadku urodzenia czworaczków,
- 37 tygodni w przypadku urodzenia pięcioraczków i więcej dzieci.

Aby dostać urlop, wystarczy zadzwonić do pracy do działu kadr, a potem dostarczyć akt urodzenia dziecka i zaświadczenie ze szpitala.

Urlop dodatkowy

20 tygodni urlopu to część obowiązkowa, której mama dziecka nie może się zrzec (poza szczególnym przypadkiem, o czym piszemy niżej). Od 1 stycznia 2010 roku wprowadzono jeszcze dodatkowy - ale fakultatywny urlop. Na razie może on trwać maksymalnie dwa tygodnie (na jedno dziecko) i trzy tygodnie (na wieloraczki).

Ani należy się 20 tygodni urlopu obowiązkowego macierzyńskiego. Ale po zakończeniu macierzyńskiego Ania może wziąć jeszcze dwa tygodnie urlopu dodatkowego. Czyli w sumie zostanie z Madzią w domu 22 tygodnie.

Dodatkowy urlop mama lub tata mogą wziąć na własne życzenie, ale nie muszą - wybór należy do nich. Żeby dostać urlop, trzeba złożyć pisemny wniosek najpóźniej 7 dni przed jego rozpoczęciem. Ważne! Kobieta powinna pamiętać, że jej macierzyński dodatkowy urlop musi zacząć się bezpośrednio po obowiązkowym (daty muszą się zgadzać). Tego urlopu, podobnie jak wychowawczego, nie można pracownikowi odmówić.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':