http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Fundusz Alimentacyjny - pomoc dla rodziców

Katarzyna Pawłowska-Salińska
2010-07-28, ostatnia aktualizacja 2010-07-28 15:04

Już od 1 sierpnia można składać wnioski o pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego. Można się o nie starać, nawet jeśli dłużnik uciekł za granicę albo gdy się ukrywa


Fot. AG
To pomoc przewidziana dla rodziców (zazwyczaj matek), których mąż czy partner (były albo teraźniejszy, może być też żona lub po prostu matka dziecka) nie chcą płacić zasądzonych alimentów na dzieci. Ale świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego przysługują nie tylko na dzieci wychowywane przez samotnych rodziców - po spełnieniu ustawowych warunków (o tym niżej) można te pieniądze dostać niezależnie od tego, czy dzieci są wychowywane w rodzinie pełnej czy niepełnej. Rodzic, któremu przyznane zostaną pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego, co miesiąc dostaje maksymalnie 500 zł.

Jak się o to starać?

Przede wszystkim trzeba mieć zasądzone alimenty na dziecko. Sąd przyznaje je przy okazji rozwodu albo separacji. Ale nie tylko - można po prostu złożyć pozew o alimenty, bez rozwodu i separacji. Alimenty to pieniądze, które jedno z rodziców płaci drugiemu, a przeznaczone są na potrzeby dziecka. Jeśli rodzice dziecka nie byli małżeństwem, to o alimenty występuje do sądu ten z nich, który faktycznie opiekuje się dzieckiem.

Na początek - komornik

Przykład: Andżelika ma pięcioletniego synka Antosia i zasądzone na niego alimenty. Od pół roku jej były mąż ich nie płaci (800 zł miesięcznie). Andżelika chce starać się o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, ale dowiedziała się, że najpierw musi zwrócić się do komornika.

Jak się do tego zabrać? Potrzebny będzie odpis wyroku zasądzającego alimenty z klauzulą wykonalności (z sądu). Potem trzeba wybrać komornika - Andżelika może to zrobić według uznania - niezależnie od adresu zameldowania każdy komornik ma obowiązek przyjąć jej wniosek o wszczęcie egzekucji. Najlepiej, żeby Andżelika podała mu wszystkie informacje, jakie ma na temat uchylającego się od płacenia męża (adres, miejsce pracy, posiadane nieruchomości, samochód, inne wartościowe rzeczy, numery kont bankowych itp.). Im więcej komornik wie o dłużniku, tym szybciej znajdzie sposób na odzyskanie od niego pieniędzy.

Koszty egzekucji obciążą męża Andżeliki. Jeśli jednak okaże się, że komornik w ciągu dwóch miesięcy nie wyegzekwował należności z tytułu zaległych i bieżących alimentów, Andżelika powinna wystąpić do Funduszu Alimentacyjnego. Komornik wystawia zaświadczenie potwierdzające, iż próbował bezskutecznie ściągnąć pieniądze od jej męża przez dwa miesiące, i trzeba je dołączyć do wniosku.

Alimenty z funduszu

Alimenty z funduszu wypłaca urząd miasta lub gminy, ewentualnie ośrodek pomocy społecznej. Tam też składa się wniosek. Uwaga, zmieniły się druki! Ich wzory określa nowe rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 7 lipca 2010 roku w sprawie sposobu i trybu postępowania, sposobu ustalania dochodu oraz wzorów wniosku, zaświadczeń i oświadczeń o ustalenie prawa do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego (DzU nr 123, poz. 836). Dlatego druki warto pobrać z gminy lub ze strony internetowej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (http://www.mpips.gov.pl).

Wniosek powinien zawierać:

- dane osobowe rodzica ubiegającego się o pieniądze i dziecka (imię, nazwisko, data urodzenia, numer PESEL, numer NIP);

- oświadczenie o przekazaniu informacji dotyczących dłużnika - trzeba napisać, gdzie mieszka osoba zobowiązana do płacenia alimentów, gdzie pracuje (i czy w ogóle) itp.;

- zaświadczenie z urzędu skarbowego o swoich dochodach - będzie potrzebne do ustalenia, czy wsparcie z funduszu się należy; teraz składamy zaświadczenie o dochodach za 2009 rok.

Jeśli mamy nową rodzinę, podaje się dochody całej rodziny.

- dokument stwierdzający wiek dziecka;

- zaświadczenie od komornika potwierdzające, iż ten próbował bezskutecznie ściągnąć pieniądze od dłużnika;

- ewentualne orzeczenie o stopniu niepełnosprawności dziecka;

- odpis orzeczenia sądu zasądzającego alimenty;

- zaświadczenie o tym, że dziecko (dzieci), na które występuje się o pieniądze, chodzi jeszcze do szkoły bądź

- oświadczenie o tym, że dziecko, na które sąd zasądził alimenty, nie przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie (to np. dom opieki społecznej) albo w rodzinie zastępczej, nie ożeniło się/nie wyszło za mąż, a także nie jest uprawnione do zasiłku rodzinnego na własne dziecko.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':