Zmian sporo, ale raczej drobnych. Nasze portfele od nich znacząco nie przytyją. Ale jak zawsze, także w czasie rozliczeń z fiskusem za 2008 r. można coś ugrać na podatkach. Szybko i bezboleśnie. Informatory "Gazety" i nasza płyta do wypełniania
PIT-ów bardzo to ułatwią.
Kto nie musi PITować... Reguła jest taka: zarabiałeś pieniądze w zeszłym roku, musisz teraz rozliczyć się z fiskusem. Od każdej reguły są jednak wyjątki. Jest więc grupa podatników, którzy rozliczać się nie muszą (nasz informator mogą jednak przeczytać dla przyjemności), np. osoby, które: * poprosiły swój zakład pracy, aby rozliczył je z podatku za 2008 rok, * nie osiągnęły w zeszłym roku żadnych dochodów.
Uwaga! Ci, których roczne dochody były niewielkie i nie przekroczyły 3091 zł, powinny złożyć PIT po to, żeby odzyskać odciągnięte od tych dochodów zaliczki na podatek.
Rozliczeniem podatkowym z fiskusem nie musi sobie zaprzątać głowy większość emerytów i rencistów. Wyręczy ich w tym
ZUS albo
KRUS (z wyjątkami - o nich niżej). Jest też cała grupa dochodów, które nie są opodatkowane albo są opodatkowane w taki sposób, że podatnik nie musi ich rozliczać samodzielnie (o tym za chwilę). ...
A kto, niestety, musi PITowanie nie ominie osób, które nie poprosiły swojego zakładu pracy, by je rozliczył (bo nie wiedziały, że tak można, albo przegapiły termin). To samo czeka osoby, które: * chcą opłacić podatki wspólnie z małżonkiem lub dzieckiem; * samotnie wychowują dzieci; * poza dochodami w swoim zakładzie pracy miały także inne dochody; * chcą skorzystać z ulg podatkowych (wyjątkiem jest ulga na dzieci - osoba, która poprosiła swój zakład pracy, by ją wyręczył w rozliczeniu, mogła też poprosić, by w tym rozliczeniu uwzględnił tę ulgę); * chcą przekazać 1 proc. podatku na cele społeczne.
Samodzielne rozliczenie się z fiskusem czeka * emerytów i rencistów, którzy chcieliby odliczyć sobie kwoty, jakie wydali w zeszłym roku na cele objęte ulgami, pragną opodatkować się ze współmałżonkiem albo gdzieś dorabiali. PIT składają też pracownicy, emeryci i renciści, którzy chcą przekazać 1 proc. swojego rocznego podatku wybranej przez siebie organizacji pożytku publicznego.
Coraz grubsze formularze Przed każdą kampanią rozliczeń rocznych z podatku od dochodów osobistych resort finansów wypuszcza nowe wersje formularzy rocznych zeznań podatkowych. Nie inaczej jest też tym razem.
Na szczęście oznaczenia formularzy są takie same jak w poprzednich latach. Nadal mamy więc dwa podstawowe druki rocznych zeznań podatkowych: PIT-36 (działalność gospodarcza) i PIT-37 (wynagrodzenie za pracę, emerytury itp.). Do tego ulgowe załączniki: PIT/O (zwykłe ulgi) i PIT/D(ulgi mieszkaniowe). Są jeszcze mniej popularne formularze: ** PIT-36L (działalność gospodarcza opodatkowana liniową stawką 19-proc.) i PIT-38 (dochody kapitałowe, np. ze sprzedaży akcji). I cała masa różnych załączników, m.in. PIT/ZG (informacja o wysokości dochodów z zagranicy i zapłaconym podatku), PIT/B (informacja o wysokości dochodu/straty z pozarolniczej działalności gospodarczej) czy PIT/M (informacja o dochodach małoletnich dzieci, które podlegają łącznemu opodatkowaniu z dochodami rodziców). Niektórzy podatnicy będą musieli wypełnić kilka formularzy i parę załączników, np. PIT-37 (z załącznikiem PIT/O m.in. z ulgą internetową), bo pracowali w biurze, i PIT-38, bo inwestowali na giełdzie.
Niestety PIT-y do rozliczenia za 2008 r. "utyły". Najbardziej popularny PIT-37 zamiast 131 jak przed rokiem ma 140 rubryk. Nowe rubryki dodano, by m.in. było miejsce na wykazanie zapłaconych za granicą obowiązkowych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne (to nowość - do tej pory nie było możliwości ich odpisania). Są też nowe rubryki związane z przekazywaniem 1 proc. podatku organizacjom pożytku publicznego. Mocno "utył" także bardzo popularny załącznik ulgowy PIT/O. Zamiast jak do tej pory dwóch stron przeznaczonych do wypełnienia przez podatników ma teraz trzy. Uwaga! Wczęści E załącznika pojawiły się rubryki na imię, nazwisko, datę urodzenia i PESEL dziecka objętego ulgą prorodzinną. Dalej jest też miejsce do rozpisania takiej ulgi przysługującej na miesiące. Problem w tym, że wymóg wpisywania tych danych obowiązuje od tego roku.
Ministerstwo Finansów tłumaczy, że wprowadziło je do załącznika PIT/O stosowanego także w czasie rozliczeń za 2008 r. z... oszczędności.
Ważne! W załączniku, przy tytule części E, jest mała cyfra cztery. Odsyła ona do wyjaśnienia na dole trzeciej strony formularza: "obowiązku wypełniania tej części nie mają podatnicy, którzy załącznik PIT/O składają wraz z zeznaniem podatkowym za 2008 r.". Kto tego nie zauważy, doda sobie niepotrzebnie pracy. Taka to oszczędność.
PIT w realu i w sieci Formularze podatkowe można pobrać w urzędach skarbowych, można je także ściągnąć z internetu, np. ze strony Ministerstwa Finansów (www.mf.gov.pl). Tak jak w latach poprzednich formularz wydrukowany z internetu można spokojnie wykorzystać do rozliczenia podatkowego. Co więcej, osoby, które zdecydują się na przygotowanie zeznania rocznego z pomocą programu, który dołączymy do "Gazety" w poniedziałek, wcale nie będą sobie musiały zawracać głowy formularzami. Po wypełnieniu zeznania w komputerze wydrukują sobie PIT gotowy do wysłania bądź zaniesienia do urzędu skarbowego.
Bez PIT-11 lub PIT-40a ani rusz Dla większości z nas pracodawcy przygotowali (mają na to czas do 2 marca) podsumowanie naszych zeszłorocznych dokonań - druki PIT-11, czyli zestawienie naszych przychodów (pieniędzy za pracę), kosztów (kwot, które możemy odliczyć od przychodów, np. w związku z dojazdami do pracy) i wreszcie dochodów (przychodów po odliczeniu kosztów). W tych podsumowaniach są też kwoty zaliczek na podatek, które pracodawcy w ciągu roku pobrali od naszych dochodów i wpłacili do urzędów skarbowych, a do tego bardzo ważne kwoty zaliczek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne (odpisujemy je od dochodu i podatku, jeśli tego nie zrobimy, zapłacimy fiskusowi za dużo).
Bez takiego zestawienia raczej nie da się poprawnie wypełnić PIT-u. Zapisane tam kwoty trzeba przenieść do formularzy zeznań podatkowych. Jeśli ktoś pracował tylko w jednym miejscu, ma mało roboty. Jeśli w kilku - to gorzej. Musi pododawać swoje dochody z różnych miejsc: przychody łączne, koszty łączne, dochody łączne itd.
Emeryci i renciści dostają z ZUS (KRUS) PIT-40A. Jeśli nie chcą m.in. odpisywać ulg, rozliczać się ze współmałżonkiem, nie mieli dodatkowych dochodów i nie zamierzają przekazywać 1 proc. podatku organizacjom pożytku publicznego - rozliczenie z fiskusem mają załatwione. W przeciwnym przypadku pitują samodzielnie, wykorzystując przy tym informacje dostarczone w PIT-40A.