Na razie spadkobiercy muszą się zadowolić korzystnym dla nich orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ulgi w podatku spadkowym. Od ostatniej waloryzacji progów i kwot wolnych od podatku w podatku od spadków i darowizn minęło już kilka lat. Przy postępującej inflacji oznacza to, że realnie kwoty wolne i progi w skali spadkowej są coraz niższe. To przekłada się na wysokość podatku, który płacą spadkobiercy i obdarowani. Gdyby progi i kwoty wolne wzrosły, ich podatki byłyby niższe. Ale na razie podatek spadkowy powoli, po cichu rośnie, o kilka procent rocznie. Bo niestety mechanizm waloryzacji kwot ze skali podatkowej w podatku od spadków i darowizn uzależniony jest nie od wskaźnika inflacji, lecz od wzrostu cen towarów nieżywnościowych trwałego użytku. To wskaźnik publikowany przez Główny Urząd Statystyczny co kwartał. Jeśli od ostatniej waloryzacji kwot wolnych i progów ze skali podatku od spadków i darowizn wzrośnie o przeszło 6 proc., minister finansów podniesie te kwoty. O tyle, o ile wzrosną rzeczone ceny. Choć od dłuższego czasu
inflacja w Polsce hula w najlepsze, to wedle GUS od ostatniej waloryzacji z 2004 r. ceny towarów nieżywnościowych trwałego użytku nie wzrosły o 6 proc. Dlatego na waloryzację kwot wolnych i progów ze skali spadkowej musimy poczekać. Dobrze, że najbliższa rodzina może skorzystać ze zwolnienia od podatku od spadków i darowizn.
Kto nie płaci Zwolnienie obejmuje wszystkie spadki i darowizny przekazywane w ramach najbliższej rodziny. Nawet te warte bajońskie sumy. Nie ma tu znaczenia, czy chodzi o pieniądze, ziemię,
mieszkania, pałace, czy
samochody, znaczki albo papiery wartościowe...
Trzeba uważać, bo najbliższa rodzina podatkowa to wcale nie to samo co w życiu. W podatkach najbliżsi to: małżonek, rodzice, dziadkowie, dzieci, wnuki, pasierbowie, ojczym, macocha i rodzeństwo. Tylko spadki i darowizny od nich mogą być wolne od podatku. Najbliższymi podatkowo nie są: teściowa, teść, zięć i synowa. Tu zwolnienia nie ma.
Dla kogo zwolnienie Jeśli spadek bądź darowizna od najbliższych mają być zwolnione od podatku, trzeba je zgłosić właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego (najczęściej chodzi o urząd darczyńcy). Jest na to formularz - "Zgłoszenie o nabyciu własności rzeczy lub praw majątkowych". Uwaga, od początku roku obowiązuje nowy formularz zgłoszenia - SD-Z2. Trzeba w nim podać szczegóły na temat spadku lub darowizny, m.in. stopień pokrewieństwa łączący nas ze spadkodawcą czy darczyńcą, udział procentowy w nabytym majątku i jego wartość rynkową, w przypadku
nieruchomości (ziemia, mieszkanie czy dom) - jej powierzchnię. Uwaga! Brak zgłoszenia oznacza brak zwolnienia podatkowego.
Obowiązek zgłoszenia dotyczy tylko spadków i darowizn, których wartość przekracza w sumie 9637 zł - od jednej osoby i w ciągu pięciu lat. Spadki i darowizny kumulują się w takim właśnie okresie. Jeśli co roku będziemy otrzymywali od ojca, powiedzmy, 2500 zł, to w czwartym roku łączna kwota darowizny przekroczy 9637 zł i trzeba ją zgłosić fiskusowi.
Jeśli spadek czy darowizna ma formę aktu notarialnego, podatnik nie składa w urzędzie formularza SD-Z2. Informacje przekazuje notariusz.
Czas na zgłoszenie Sześć miesięcy mają teraz obdarowani przez członków najbliższej rodziny na zgłoszenie w urzędzie skarbowym spadku lub darowizny. Przy spadku termin zgłoszenia obowiązuje od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego jego nabycie. Jeśli zaś nabycie spadku potwierdza notariusz termin biegnie od momentu sporządzenia przez niego aktu poświadczenia dziedziczenia.
Zwolnienie od podatku jest możliwe także po upływie sześciomiesięcznego terminu. To furtka dla tych, którzy później dowiedzieli się o darowiźnie bądź spadku. Mają sześć miesięcy na zawiadomienie fiskusa, licząc od dnia, w którym dowiedzą się o ich otrzymaniu. Muszą tylko "uprawdopodobnić fakt późniejszego powzięcia wiadomości o nabyciu spadku bądź darowizny".
I drugi (obok złożenia zawiadomienia SD-Z2) warunek uzyskania zwolnienia podatkowego od darowizn pieniężnych od najbliższej (podatkowej) rodziny. Darowizna musi wpłynąć na konto bankowe obdarowanego. Rodzice czy dziadkowie mogą nam przekazywać pieniądze też za pośrednictwem poczty. Darowizna przekazana z ręki do ręki nie podlega zwolnieniu od podatku.
Grupy podatkowe Część spadkobierców i obdarowanych musi się dzielić z fiskusem tym, co otrzymała. Wysokość podatku zależy od pokrewieństwa łączącego spadkobiercę ze spadkodawcą i obdarowanego z darczyńcą. Jest tym wyższa im jest ono dalsze, a najwięcej płacą osoby niespokrewnione.
I grupa - mieszczą się tu spadki i darowizny od teściowej, teścia, synowej i zięcia. A także spadek czy darowizna od członka najbliższej (podatkowej) rodziny (choćby rodzica), gdy spadkobierca bądź obdarowany nie spełni wspomnianych warunków zwolnienia - czyli w ciągu pół roku nie zgłosi spadku lub darowizny w urzędzie skarbowym albo przyjmie pieniądze z darowizny bez pośrednictwa banku czy poczty.
II grupa - dalsza rodzina, m.in. ciotki i wujkowie.
III grupa - osoby niespokrewnione.
Aby zapłacić podatek trzeba złożyć zeznanie podatkowe. Jest na to specjalny formularz - SD-3, czyli "Zeznanie podatkowe o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych", podobny do wspomnianego już SD-Z2. Dochodzą rubryki, w których należy określić wysokość "długów i ciężarów obciążających nabyte rzeczy lub prawa majątkowe". To istotne, bo nie zawsze darowizna, a zwłaszcza spadek, to same korzyści. Często np. odziedziczony dom obciążony jest długami. Liczą się one przy ustalaniu wysokości podatku - płaci się go od tzw. czystej wartości rzeczy lub praw majątkowych, czyli np. od wartości mieszkania pomniejszonej o kwotę długu.
W SD-3 spadkobierca bądź obdarowany nie obliczają podatku sami. Po złożeniu formularza w urzędzie skarbowym (jest na to miesiąc od powstania obowiązku podatkowego, czyli np. od momentu przyjęcia spadku lub darowizny) czekają na decyzję fiskusa o wysokości podatku. Urząd wylicza go na podstawie danych wpisanych w SD-3. Po otrzymaniu decyzji o wysokości podatku mają 14 dni na jego zapłacenie.
SD-3 nie składa się, jeśli sprawa przechodzi przez notariusza. To on przekazuje fiskusowi wszelkie potrzebne informacje i pobiera od nas podatek.