Sanatorium z
ZUS to prawdziwy hit. Zakład opłaci za ciebie cały turnus (nawet 24 dni!) z zabiegami, wyżywieniem i noclegiem. Ba, nie musisz mieć nawet pieniędzy na wyjazd i powrót do domu pociągiem czy autobusem. Koszty dojazdów też pokryje ZUS. A więc nic, tylko korzystać.
Zamiast renty - sanatorium Jaki interes ma ZUS w wysyłaniu nas do sanatoriów? I to jeszcze na swój koszt? Zakład, zamiast wypłacać Polakom renty, chce im podreperować zdrowie. Wysyła ich więc na zabiegi medyczne, wierząc, że po turnusie w sanatorium będą mogli pracować przez kolejne długie lata.
Wyjazdy odbywają się na podstawie art. 69 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 października 2001 r. "w sprawie szczegółowych zasad i trybu kierowania przez
Zakład Ubezpieczeń Społecznych na rehabilitację leczniczą oraz udzielania zamówień na usługi rehabilitacyjne".
Na ZUS-owskie turnusy co roku wyjeżdża ok. 70 tys. osób. Zazwyczaj o możliwości wyjazdu dowiadują się od znajomych, lekarza czy w swoim oddziale ZUS-u.
Uwaga! Szukając informacji o wyjazdach bezpośrednio w ZUS-ie, zapytaj o "rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej". Tak skomplikowaną nazwą określił bowiem Zakład wyjazdy do sanatoriów.
Załóżmy, że zdecydowaliśmy się wyjechać. Co robić?
Krok pierwszy. Wizyta u lekarza Na początku musimy wybrać się do lekarza (może być pierwszego kontaktu). Jeżeli lekarz uzna, że spełniamy warunki, możemy się pakować. Jakie to warunki?
Lekarz musi stwierdzić, że:
** cierpimy na schorzenie utrudniające nam pracę albo
** zdiagnozowane schorzenie nie przeszkadza nam w pracy, ale nieleczone może utrudniać wykonywanie naszych zajęć w zakładzie pracy w przyszłości.
Następnie lekarz powinien wypisać nam "wniosek o przeprowadzenie rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej".
Pacjent sam może dostarczyć taki wniosek lekarzowi. Wzór wniosku można znaleźć na
stronie ZUS.
We wniosku podajemy nasz adres zamieszkania, opis schorzenia i uzasadnienie konieczności rehabilitacji.
Krok drugi. Złożenie wniosku w ZUS Wypełniony przez lekarza wniosek składamy w swoim oddziale ZUS. Jeżeli mamy dodatkową dokumentację medyczną (z wcześniejszych badań), również ją powinniśmy złożyć w oddziale Zakładu (oczywiście kopie, oryginały trzymamy w domu).
ZUS wezwie nas na badanie lekarza orzecznika Zakładu. Jeżeli orzecznik nie zgłosi zastrzeżeń, czekamy na wyznaczenie ośrodka, do którego pojedziemy.
Uwaga! Gdy nasza dokumentacja medyczna nie budzi żadnych zastrzeżeń, ZUS może nas wysłać do ośrodka w tzw. trybie zaocznym. A więc bez konieczności stawienia się przed lekarzem orzecznikiem.
Skierowanie do sanatorium możemy też dostać od ZUS na bezpośredni wniosek lekarza orzecznika. Może się tak stać, gdy np. orzecznik kontroluje nasze zwolnienie lekarskie.
Kto ma szanse na wyjazd? ** W pierwszej kolejności "ubezpieczeni zagrożeni całkowitą lub częściową niezdolnością do pracy". A więc pracownicy, w których przypadku lekarz stwierdził, że brak leczenia lub rehabilitacji może spowodować utratę zdolności do pracy.
** Osoby, które już zachorowały i są na zasiłku chorobowym albo przebywają na świadczeniach rehabilitacyjnych.
Uwaga! W przypadku osoby chorej przebywającej na świadczeniu rehabilitacyjnym musi być spełniony jeden warunek - lekarz orzecznik musi stwierdzić, że dana osoba ma szansę na powrót do pracy.
** Osoby pobierające rentę okresową z tytułu niezdolności do pracy.