Sprawy finansowe to delikatna materia. W ich przypadku zbyt pochopne decyzje mogą oznaczać niepotrzebną stratę pieniędzy albo kłopotliwą blokadę środków finansowych. A w grę wchodzą nieraz pokaźne sumy, bo samochody sporo kosztują. Nie ma znaczenia, czy kupujemy samochód nowy czy używany. Zasada jest ta sama - niezbędny jest rachunek zysków i strat.

GOTÓWKA

Płatność gotówkowa to najprostsza i najtańsza z możliwych transakcja. Nie wiążą się z nią procedury, zobowiązania finansowe na przyszłość czy koszty obciążające kupującego. Nie trzeba sięgać po zabezpieczenia i czekać na przyznanie środków finansowych. Samochód, który można użytkować w dowolny sposób bez żadnych ograniczeń, od razu stanowi własność nabywcy i może być sprzedany przez niego w dowolnym momencie.

Uwaga! Trzeba pamiętać, że przy sprzedaży samochodu przed upływem pół roku, licząc od końca miesiąca, w którym samochód został kupiony, konieczne jest zapłacenie podatku dochodowego.

Wyłożenie gotówki, choć ma wiele pozytywnych stron, wcale nie musi być najlepszym rozwiązaniem. Wyzbycie się jednorazowo dużej sumy nie zawsze jest korzystne. Powoduje z reguły zablokowanie w większym lub mniejszym stopniu domowego budżetu i konieczność rezygnacji z innych inwestycji.
Pozostało 90% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.