Na rentę albo świadczenie przedemerytalne

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
24.01.2013
A A A Drukuj
Gdy brakuje lat do emerytury, nie mamy pracy lub zaczynamy chorować, świadczenie przedemerytalne lub renta mogą być najlepszym sposobem na pozyskanie środków do życia. Jak się o nie starać?
Wczoraj pisaliśmy, jakie warunki trzeba spełnić, aby dostać wcześniejszą emeryturę, świadczenia kompensacyjne albo emeryturę pomostową. Dziś kolejne świadczenia pozwalające wcześniej zrezygnować z pracy. W niektórych przypadkach nawet już w wieku 50 lat.

Świadczenie przedemerytalne

Świadczenie przedemerytalne od 1 marca 2012 r. wynosi 938,25 zł. W tym roku w marcu wzrośnie - prawdopodobnie o 4,40 proc. Kto ma na nie szanse?

(Po pierwsze - przeznaczone jest dla osoby, którą zwolniono z zakładu pracy z winy pracodawcy, ponieważ ten wpadł w tarapaty (np. zbankrutował, ogłosił upadłość, jest niewypłacalny). A więc utrata pracy musi - podkreślmy to raz jeszcze - nastąpić z przyczyn zakładu pracy. Gdy sami z niej zrezygnujemy albo zostaniemy wyrzuceni dyscyplinarnie, ZUS nie przyzna nam ani złotówki. Świadczenie przysługuje też tym, którzy stracili pracę w wyniku zwolnień grupowych.

(Po drugie - liczy się staż pracy i wiek. Starając się o świadczenie, trzeba:

- mieć ukończone do dnia rozwiązania stosunku pracy 56 lat (kobiety) lub 61 lat (mężczyźni) i mieć odpowiedni staż pracy - 20 lat (kobiety) lub 25 lat (mężczyźni), a zwolnienie musi nastąpić z powodu likwidacji pracodawcy lub jego niewypłacalności;

- mieć ukończone 55/60 lat (kobiety/mężczyźni), lecz wówczas okresy składkowe i nieskładkowe muszą wynosić 30/35 lat (kobiety/mężczyźni), a zwolnienie - podkreślmy - musi nastąpić z winy pracodawcy;

- mieć staż pracy wynoszący minimum 35 lat (kobiety) i 40 lat (mężczyźni), a utrata pracy musi być z winy pracodawcy - wtedy świadczenie dostaniemy niezależnie od wieku.

Ważne! Do stażu liczą się okresy składkowe (a więc gdy pracowaliśmy, a od naszej pensji były odprowadzane składki) i nieskładkowe (urlop wychowawczy, studia, praca w gospodarstwie rolniczym). Okresy nieskładkowe nie mogą jednak przekroczyć jednej trzeciej okresów składkowych. Jeżeli więc pan Jan ma 30 lat stażu pracy, ZUS zaliczy mu maksymalnie 10 lat okresów nieskładkowych.

Aby mieć szansę na świadczenia, przed ogłoszeniem bankructwa (czy likwidacji) przez zakład pracy musimy pracować tam co najmniej pół roku. Świadczeń nie dostanie więc pan Stanisław, który w październiku 2011 r. zatrudnił się jako krawiec w jednej z łódzkich szwalni. Firma zbankrutowała w styczniu 2012 r. Pan Stanisław, mimo że spełniał warunki wiekowe i stażowe, świadczenia przedemerytalnego nie dostanie - bo za krótko w szwalni pracował.

Świadczenia przedemerytalnego nie dostaniemy zaraz po naszym zwolnieniu z zakładu. Wcześniej musimy zarejestrować się w powiatowym urzędzie pracy jako osoba bezrobotna. Dodatkowo, przez co najmniej pół roku, musimy pobierać zasiłek dla bezrobotnych.

Przykład. Pan Andrzej z powodu likwidacji przedsiębiorstwa, w którym pracował, zarejestrował się jako bezrobotny w urzędzie pracy w lutym 2012 r. Po trzech miesiącach pobierania zasiłku uznał, że jest on za niski, i wystąpił do ZUS o świadczenie przedemerytalne. Zakład wypłaty świadczenia odmówił. Powód? Pan Andrzej zamiast pół roku na zasiłku był trzy miesiące. A to zdecydowanie za krótko.

Inny przykład. Pani Halina z Warszawy do połowy 2012 r pracowała jako sekretarka w firmie reklamowej. Firma zbankrutowała i pani Halina zarejestrowała się w lipcu 2012 r. w urzędzie pracy jako bezrobotna.

Po czterech miesiącach pobierania zasiłku pani Halina wystąpiła o świadczenie przedemerytalne do ZUS. Zakład znów wypłaty świadczenia odmówił, bo pani Halina za krótko zasiłek pobierała.

Uwaga! Pobierając zasiłek dla bezrobotnych, nie możemy odmawiać przyjęcia prac interwencyjnych i innych prac zleconych przez powiatowy urząd pracy. Jeśli odmówimy, po pół roku nie dostaniemy świadczenia z ZUS.

Renty

Aby dostać rentę, trzeba spełnić określone warunki.

(Warunek pierwszy - trzeba być oficjalnie uznanym za niezdolnego do pracy. Decyzję wydaje lekarz orzecznik z ZUS.

Niezdolność do pracy może zostać orzeczona na okres nie dłuższy niż 5 lat. Lekarze orzekają niezdolność na dłużej, jeżeli nie ma rokowań odzyskania zdolności do pracy przed upływem tego okresu.

Lekarz może uznać, że jesteśmy: (całkowicie niezdolni do pracy bądź (częściowo niezdolni do pracy (straciliśmy w znacznym stopniu zdolność do pracy zgodnej z naszymi kwalifikacjami).

Uwaga! Od niekorzystnej decyzji lekarza orzecznika można się odwołać do komisji lekarskiej ZUS. Trzeba to zrobić w ciągu 14 dni od otrzymania pisma. Odwołanie składa się w lokalnej placówce ZUS. Jeśli komisja podtrzyma stanowisko lekarza orzecznika, zostaje nam sąd pracy. Odwołanie do niego również składa się za pośrednictwem ZUS.

(Warunek drugi ma dwa warianty - musimy spełnić jeden z nich.

Wariant A - trzeba mieć wymagany okres składkowy i nieskładkowy, który wynosi:

* 1 rok, jeśli niezdolność do pracy powstała przed ukończeniem 20 lat,

* 2 lata, jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku od 20 do 22 lat,

* 3 lata, jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku od 22 do 25 lat,

* 4 lata, jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku od 25 do 30 lat,

* 5 lat, jeśli niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej 30 lat.

Wariant B - trzeba stać się niezdolnym do pracy wskutek wypadku w drodze do pracy bądź z pracy.

(Warunek trzeci ma dwa warianty - musimy spełnić jeden z nich.

Wariant A - niezdolność do pracy musi powstać w okresach składkowych lub nieskładkowych albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.

Wariant B - osoba starająca się o rentę została uznana za niezdolną do pracy, spełnia warunek posiadania wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego oraz legitymuje się co najmniej 20-letnim w przypadku kobiety i 25-letnim w przypadku mężczyzny okresem składkowym i nieskładkowym.

Przykład. 40-letnia pani Anna łącznie miała 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych.

W październiku 2004 r. skończyła pobierać zasiłek dla bezrobotnych (to okres składkowy) i od tego czasu nie pracowała.

W maju 2007 r. wystąpiła do ZUS z wnioskiem o rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Pani Anna dostała rentę, mimo że niezdolność do pracy powstała po upływie 18 miesięcy od zakończenia pobierania zasiłku dla bezrobotnych.

Najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, najniższa renta rolnicza i najniższa renta rodzinna - to 799,18 zł brutto. Najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową to 959,02 zł, a najniższa renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową to 736,06 zł.

Średnia renta wypłacana przez ZUS to ok. 1400 zł brutto.

Ile można dorobić na rencie

Osoby na rencie z tytułu niezdolności do pracy (podobnie jak na rencie rodzinnej) mogą dorabiać, ale muszą uważać na ustawowe limity. Jeśli je przekroczą i zarobią więcej, mogą stracić część świadczenia lub może zostać im ono odebrane.

Zgodnie z prawem można dorobić do 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego (od 1 grudnia 2012 r. to 2457,20 zł zł brutto).

Po przekroczeniu tego progu renta jest zmniejszana. O ile? O kwotę, o jaką przekroczyliśmy limit. Jeżeli więc pani Agnieszka dorobiła na rencie 2557,20 zł brutto, to jej renta zostanie zmniejszona o 100 zł.

Ważne! ZUS może potrącić maksymalnie:

(528 zł - z renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy

(396,03 zł - z renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy

(448,83 zł - z renty rodzinnej dla jednej osoby

Ale uwaga! Jeśli limit dorabiania zostanie przekroczony o 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia (od 1 września 2012 r. to 4563,30 zł brutto), ZUS wstrzyma wypłatę renty.

Jak się odwołać?

ZUS nie chce ci przyznać renty czy świadczenia przedemerytalnego? Możesz się od tej decyzji odwołać. I warto to zrobić, bo wiele osób dzięki temu świadczenie otrzymuje.

Odwołanie wnosimy do okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych za pośrednictwem oddziału ZUS, który wydał decyzję. Czyli składamy je nie w sądzie, tylko w ZUS. Trzeba je napisać w ciągu miesiąca od doręczenia negatywnej decyzji.

[IMIĘ, NAZWISKO, ADRES, NIP]

Nie zgadzam się z decyzją z dnia [DATA] w mojej sprawie podjętą przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

[TU WYJAŚNIAMY POWODY, TZN. DLACZEGO NIE ZGADZAMY SIĘ Z DECYZJĄ].

Na końcu można napisać:

Proszę, aby rozstrzygnięciem mojej sprawy zajął się sąd.

[PODPIS I DATA].

ZUS ma 30 dni na decyzję, co zrobić z odwołaniem. Może uwzględnić stanowisko przyszłego emeryta i przyznać się do winy. Gdy jednak upiera się przy swoim, musi wysłać wniosek do sądu.

Po decyzji sądu, która nie jest dla nas korzystna, możemy odwołać się do sądu apelacyjnego.

Na końcu zostaje Sąd Najwyższy, który jednak nie rozpatruje każdej sprawy. Zajmie się naszym odwołaniem, gdy uzna, że wcześniej sądy niższych instancji popełniły błędy proceduralne.

Odwołanie się od decyzji ZUS do sądu nic nie kosztuje.

Specjalne zawody

Wciąż wcześniej z pracy, na podstawie odrębnych przepisów, mogą odchodzić różne grupy zawodowe.

Rolnicy - jest ich ok. 1,5 mln - mogą dziś odchodzić na emeryturę o pięć lat wcześniej, niż wynosi ustawowy wiek emerytalny - kobieta po ukończeniu 55 lat, mężczyzna 60 lat. Pod warunkiem, że płacili na ubezpieczenie emerytalno-rentowe przez co najmniej 30 lat i nie mają już ani nie prowadzą gospodarstwa rolnego (przepisali na dzieci lub sprzedali). Przywileje utrzymają do końca 2017 r. Potem wiek emerytalny będzie podnoszony jak u reszty Polaków.

Sędziowie i prokuratorzy. Mamy ich 16 tys. Dziś nie przechodzą na emeryturę, tylko w tzw. stan spoczynku, dostają 75 proc. ostatniego wynagrodzenia, a także podwyżki jak pracujący sędziowie.

W stan spoczynku mogą odejść w wieku 55 (kobieta) i 60 lat (mężczyzna), jeśli przepracowali przynajmniej 25 lat (kobieta) i 30 lat (mężczyzna). Utrzymają przywileje do końca 2017 r. Zmianami nie muszą się więc martwić sędziowie i prokuratorzy urodzeni w 1957 r. (mężczyźni) i w 1962 r. (kobiety), którzy spełnili warunki stażowe.

Urodzeni później będą mogli odchodzić w stan spoczynku po ukończeniu 67 lat

Mundurowi. Jest ich obecnie 250 tys. Oni na pewno nie będą musieli pracować do 67 lat. Mają własną ustawę emerytalną. I ją zachowają. To nie znaczy, że wszystko zostanie po staremu. Rząd od 2013 r. wprowadził zmiany. Najważniejsza to wydłużenie służby policjantom, żołnierzom, strażakom do 25 lat (10 lat dłużej niż dziś). Na emeryturę będzie można przejść w wieku 55 lat. Dziś wiek nie ma znaczenia. Reforma mundurówki obejmie tylko nowo wstępujących do służby od stycznia 2013.

Górnicy. Dzisiejsze przepisy pozwalają górnikom pracującym pod ziemią odchodzić na emeryturę już po 25 latach pracy, bez względu na wiek, a każdy rok pracy liczy się im tak, jakby pracowali 1,5-1,8 roku. W ich przypadku nic się zapewne nie zmieni.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX