Grupa Altieriego Spinellego (nazwa odwołuje się do jednego z włoskich ojców Europy, zainauguruje dziś działalność w Brukseli. Pierwsza polska komisarz w UE, a obecnie reprezentująca PO europosłanka Danuta Hübner zasiądzie w niej m.in. obok byłego niemieckiego ministra spraw zagranicznych Joschki Fischera, byłego premiera Belgii Guy Verhofstadta oraz eurodeputowanego Zielonych Daniela Cohn-Bendita.
-
Unia Europejska jest na rozdrożu. Traktat lizboński stworzył ramy prawne dla pogłębienia integracji, ale w wielu krajach UE widać działania w kierunku przeciwnym. Reakcją przeciw pogłębieniu integracji jest przenoszenie europejskiej polityki na poziom międzyrządowy. Decyzje są podejmowane nie w ramach procedur wspólnotowych, lecz na drodze ustaleń między stolicami - mówi Hübner. Ma nadzieję, że kierunek integracyjny zwycięży, ale - jak zapewnia - nie można być obojętnym wobec zagrożeń. Stąd zgoda na udział w prominentnej grupie Spinellego.
Jednym z największych ciosów dla spójności UE jest
kryzys gospodarczy. Największe kraje Unii nie ufają Brukseli i na własną rękę - poza unijnym strukturami - obmyślają reformy gospodarki i scenariusze ratunkowe. To zwiększa ryzyko ich dominacji nad słabszymi krajami członkowskimi. Słabnie też poczucie unijnej solidarności, czyli m.in. pomagania krajom w opałach. Przykładowo
Słowacja odmówiła niedawno udziału w pomocy eurolandu dla Grecji. - Musimy się otrząsnąć i ratować UE. Bić na alarm w Brukseli i ostrzegać opinię publiczną w naszych ojczystych krajach - mówił niedawno Verhofstadt.