http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Adam Kozak o kadrowaniu

Z Adamem Kozakiem rozmawia Magdalena Grzebałkowska
2008-08-05, ostatnia aktualizacja 2008-08-08 13:17

Nie ustawiajcie swoich mężów, żon i dzieci centralnie na zdjęciu! I pamiętajcie o drugim i trzecim planie - radzi Adam Kozak, fotoreporter "Gazety Wyborczej"

Jeśli masz jakieś wątpliwości, chcesz dowiedzieć się więcej o robieniu zdjęć lub o samym konkursie, pisz na nasz adres: fotoszkola@gazeta.pl





Magdalena Grzebałkowska: Boję się.

Adam Kozak: - Czego?

Zdjęć z wakacji moich znajomych. Sześciuset albo i więcej. Wiem, jakie będą. Jeśli z Egiptu, to na tle ogromnej piramidy zobaczę dwa małe punkciki. Domyślę się, że to żona kolegi i syn.

- A wystarczyłoby, gdyby twój znajomy ustawił ich tak, żeby byli blisko, na pierwszym planie. Aparat powinien trzymać trochę z dołu, żeby zarys piramidy był w drugim planie.

Zarys? On zapłacił za wycieczkę ciężkie pieniądze i chce piramidę w całości!

- To niech stanie z daleka i sfotografuje samą piramidę. A rodzinę osobno, jak wsiadają na wielbłąda.

Jeśli pojedzie do Madrytu, to niech nie próbuje złapać na zdjęciu Plaza del Sol i rodziny, bo żona i dziecko znów będą punkcikami, a zdjęcie - potwornie nudne. Może ciekawsze będzie sfotografowanie placu z okna jakiegoś sklepu na piętrze? A rodzinie lepiej zrobić fotografię, jak kupują lody, spacerują. Jeśli już bardzo będzie chciał, żeby to było z Plaza del Sol, niech poszuka na domu tabliczki z nazwą placu i fotografuje z nią w tle. A jeśli będą w muzeum Prado i będzie można robić tam zdjęcia, to żona z dzieckiem nie musi w sztywnym szyku pozować do zdjęcia. Powinna wziąć dziecko na ręce i popatrzeć na obraz, a mąż niech się zbliży do nich tak, żeby po lewej stronie kadru był fragment obrazu, a po prawej matka z dzieckiem.

Mają patrzeć w obiektyw?

- Nie, bo wyjdą nienaturalnie.

O czym pamiętasz, kiedy fotografujesz?

- Żeby zdjęcie nie było płaskie. Popatrz na tę fotografię, zrobiłem ją w 2006 r. w parku w Bejrucie podczas wojny. Tam mieszkali uchodźcy z południa. Byłem na miejscu, gdy do parku dotarł resztkami sił mężczyzna z południowej, zbombardowanej części miasta. Obok niego wybuchła bomba i oszołomiony przeszedł kilkanaście kilometrów. Upadł na ziemię i zajęli się nim jacyś ludzie. On i lekarka na zdjęciu są najważniejsi, ale na pierwszym planie jest dzieciak z wydętym brzuchem, na dalszych planach są gapie, którzy zawsze pojawiają się w takiej sytuacji. Nie wiedzą, jak pomóc, ale stoją. Gdyby nie było tu tego chłopca, zdjęcie nie byłoby trójwymiarowe. Fotografia to zespół planów, na przykład trzech. Fotografujący powinien wybrać sobie główny temat zdjęcia i umieścić go na którymś z planów.

Czy na pierwszym planie może znaleźć się przedmiot zamiast człowieka?

- Jasne, ale musi być jakoś związany z historią, którą chcesz opowiedzieć. Jeśli z tyłu są dzieciaki, które jedzą lody, a na pierwszym planie będzie micha z lodami, to takie zdjęcie ma sens. Albo chcemy sfotografować swoje dziecko w piaskownicy. Banalny temat, ale trzeba takie zdjęcie mieć. Ustawiamy ostrość na dziecko i tak trzymamy aparat, żeby na pierwszym planie pojawiła się łopatka albo wiaderko lub inne dziecko. Oczywiście nie fotografujemy tego z góry. Trzeba przykucnąć, usiąść, pochylić się, żeby te przedmioty naprawdę znalazły się na pierwszym planie.



Co zrobić, żeby zdjęcie było ciekawe, dziecko miało głowę i nogi, a żona sfotografowana na plaży wyszła bosko, czyli jak kadrować?

- Ustawić główny temat fotografii tak, żeby znalazł się w jednym z czterech mocnych punktów zdjęcia. Istnieje tradycyjny podział obrazu, jeszcze z teorii malarstwa. Obraz dzieli się dwiema pionowymi i dwiema poziomymi liniami. Cztery miejsca, w których linie się przecinają, to mocne punkty.

Ludzie często nie potrafią powiedzieć, dlaczego fotografia im się podoba, ale wskażą taką, gdzie ta zasada jest spełniona. Tak działa ludzkie oko.

Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie i wygrać atrakcyjne nagrody, dopasuj swoje zdjęcie do jednej z ośmiu kategorii i wrzuć je na FotoForum lub Photobloga



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':