http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sąd: Szef Radia Maryja skazany, 3,5 tys. grzywny

kd
2011-06-17, ostatnia aktualizacja 2011-06-17 14:51

Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta

O. Tadeusz Rydzyk musi zapłacić 3,5 tys. zł grzywny za zorganizowanie nielegalnej publicznej zbiórki na TV Trwam, uczelnię i geotermię - toruński sąd okręgowy utrzymał w piątek wyrok sądu rejonowego .


Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
SONDAŻ
Czy ojciec Rydzyk zapłaci grzywnę?

Tak
Nie

Sąd okręgowy rozpatrywał apelację obrońców Rydzyka od lutowego wyroku sądu rejonowego. W pierwszej instancji szef Radia Maryja został uznany za winnego, mimo że przekonywał pisemnie, że jego fundacja Lux Veritatis ("TV Trwam, szkoła, geotermia, to nie moja własność, są to świeckie uproszczenia" - podkreślał w piśmie) ma prawo dostawać datki na swoją statutową działalność, oraz że jest to wyrazem akceptacji dla jej przedsięwzięć. "Nie można uznać, że jej finansowanie odbywa się w ramach zbiórki publicznej" - brzmiało stanowisko szefa Radia Maryja.

Rydzyk pisał też, że prowadząca w Toruniu odwierty geotermalne fundacja była kontrolowana przez ministerstwo kultury po "kłamliwych informacjach prasowych" na jej temat. Wyjaśnienia zakończył mocnym oskarżeniem: "W dobie polityki antyklerykalnej fundacja jest prześladowana" - napisał.

Inicjatorem postępowania przeciwko toruńskim redemptorystom był Rafał Maszkowski, informatyk z wykształcenia, z pasji badacz Radia Maryja. To on nagrał apele o wpłacanie pieniędzy, emitowane od maja do listopada 2009 r. przez stację o. Rydzyka bez zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, i wysłał je toruńskiej policji. Tłumaczył, że swoje zainteresowanie tym radiem uważa za rodzaj służby społecznej.

Zbiórki publiczne na terenie całego kraju można prowadzić tylko za zgodą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zgodnie z przepisami ich cel musi być godny poparcia, np. religijny, oświatowy, zdrowotny. Organizacja, jeśli dostanie zgodę, w miesiąc po zakończeniu akcji musi rozliczyć się co do złotówki ze zbiórki. Jej wynik musi być ogłoszony w ogólnopolskiej prasie lub na stronie internetowej, by ofiarodawcy mogli je poznać. Tak robi m.in. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

Dziś w sądzie nie było ani Rydzyka ani Maszkowskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
  • 1
  • 2
  • 1
  • 1
  • 27 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    73 głosy

Gwałt na chorej? Tabu

Co 16. upośledzona kobieta w Niemczech jest wykorzystywana seksualnie, głównie przez opiekunów z zakładów dla niepełnosprawnych

Śmiejecie się z Babci H.?

Internauci od dwóch lat natrząsa się z "Babci H.", która dzwoni na policję w sprawie pożaru stogu. - Policja zrobiła z mojej matki kretynkę. Będziemy ratować honor matki - zapowiada rodzina

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W piątek z ''Gazetą'':

  • Gazeta Telewizyjna