http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szef Radia Maryja skazany przez toruński sąd

kd
2011-02-11, ostatnia aktualizacja 2011-02-11 17:08

O. Tadeusz Rydzyk został w piątek skazany na 3,5 tys. zł grzywny za zorganizowanie nielegalnej publicznej zbiórki na TV Trwam, uczelnię i geotermię.

Szef Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Szef Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk
Sąd uznał Rydzyka za winnego, mimo że szef Radia Maryja przekonywał wcześniej pisemnie, że jego fundacja Lux Veritatis ("TV Trwam, szkoła, geotermia, to nie moja własność, są to świeckie uproszczenia" - podkreślał w piśmie) ma prawo dostawać datki na swoją statutową działalność, oraz że jest to wyrazem akceptacji dla jej przedsięwzięć. "Nie można uznać, że jej finansowanie odbywa się w ramach zbiórki publicznej" - brzmiało stanowisko szefa Radia Maryja.

Rydzyk pisał też, że prowadząca w Toruniu odwierty geotermalne fundacja była kontrolowana przez ministerstwo kultury po "kłamliwych informacjach prasowych" na jej temat. Wyjaśnienia zakończył mocnym oskarżeniem: "W dobie polityki antyklerykalnej fundacja jest prześladowana" - napisał.

Inicjatorem postępowania przeciwko toruńskim redemptorystom był Rafał Maszkowski, informatyk z wykształcenia, z pasji badacz Radia Maryja. To on nagrał apele o wpłacanie pieniędzy, emitowane od maja do listopada 2009 r. przez stację o. Rydzyka bez zgody Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, i wysłał je toruńskiej policji. Tłumaczył, że swoje zainteresowanie tym radiem uważa za rodzaj służby społecznej.

Zbiórki publiczne na terenie całego kraju można prowadzić tylko za zgodą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zgodnie z przepisami ich cel musi być godny poparcia, np. religijny, oświatowy, zdrowotny. Organizacja, jeśli dostanie zgodę, w miesiąc po zakończeniu akcji musi rozliczyć się co do złotówki ze zbiórki. Jej wynik musi być ogłoszony w ogólnopolskiej prasie lub na stronie internetowej, by ofiarodawcy mogli je poznać. Tak robi m.in. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

Rydzyk nie przyszedł dziś do sądu. Na rozprawie pojawił się Maszkowski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
  • 60 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    262 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':