Duchowni różnych wyznań, politycy z Polski i Europy, ludzie kultury, którzy przyjechali na VIII Zjazd Gnieźnieński, do niedzieli będą dyskutować m.in. o przyszłości Europy, dialogu, polityce rodzinnej i... singlach. Do Gniezna przyjechał m.in. kard. Ennio Antonelli, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny, jeden z najbliższych współpracowników Benedykta XVI.
Prezydent wygłosił wczoraj przesłanie do uczestników Zjazdu. - Jest prawdą niezaprzeczalną, że związek jednej kobiety z jednym mężczyzną jest podstawą cywilizacji chrześcijańskiej. To nie jest wymierzone w inne cywilizacje, ale niewątpliwie nic innego małżeństwem nazywać nie można - stwierdził.
Dostał gromkie brawa.
Lech Kaczyński dodał, że "ludziom o innych preferencjach należy się tolerancja", ale nie zastąpią oni rodziny, bo nie mogą rodzić dzieci.
Nawiązując do hasła Zjazdu Gnieźnieńskiego "Rodzina nadzieją Europy", podkreślił, że ważna jest rodzina "zdrowo budowana". - Rola Polaków w Europie jest szczególna - przywrócić rodzinie miejsce w Europie - i Polska będzie się starała jej sprostać. Ale to także zależy od wyborów Polaków - powiedział prezydent.
Prof.
Władysław Bartoszewski mówił z kolei o blaskach i cieniach dialogu. - Wolność wypowiedzi i swoboda wyznania to jedno z najważniejszych osiągnięć ostatniego dwudziestolecia. Odnoszę wrażenie, że nieco w tyle pozostaje sztuka prowadzenia dialogu, od tego w rodzinie poprzez dyskurs społeczny, międzyreligijny i między narodami - stwierdził. I dodał: - bez woli zrozumienia dialog może zejść na manowce, utrwalić uprzedzenia, rodzić konflikty. Z wymianą poglądów polegającą na wymianie ciosów mamy często do czynienia w życiu publicznym.
Według prof. Bartoszewskiego w dialogu trzeba "unikać wytykania wad przeciwnika i przyjmowania postawy mentorskiej".
Hierarchowie - nie tylko katoliccy - wprost mówili wczoraj o kryzysie rodziny: - Zagrożenia w stosunku do rodziny są dziś ogromne. Nigdy dotychczas nie stawiano pod znakiem zapytania najgłębszej istoty rodziny. Zadziwiające, że w społeczeństwie katolickim ten kryzys poszedł tak daleko - mówił abp Henryk Muszyński, prymas Polski i metropolita gnieźnieński.
Prawosławny arcybiskup Jeremiasz, prezes Polskiej Rady Ekumenicznej: - Jasno sformułowany pogląd, czym jest rodzina, jest nam dzisiaj bardzo potrzebny. To, co się dzieje z rodziną, nie jest obojętne ani dla Kościoła, ani dla kondycji państwa.
Pierwszy Zjazd Gnieźnieński odbył się w 1000 r., kiedy do Polski przybył cesarz Otton III. Zjazdy reaktywowano po 997 latach - w tysięczną rocznicę śmierci św. Wojciecha do Gniezna przybyli
Jan Paweł II i siedmiu prezydentów Europy Środkowej. Inicjatorem i gospodarzem Zjazdów Gnieźnieńskich jest abp Muszyński.
Dzisiaj zwierzchnicy różnych Kościołów chrześcijańskich razem z rodzinami chrześcijańskimi wezmą udział w Ekumenicznej Drodze Życia ulicami Gniezna.