- Oficjalne delegacje obu Kościołów spotkały się po raz pierwszy od lat. To bardzo ważne wydarzenie - mówi "Gazecie" ks. Józef Kloch, rzecznik Episkopatu.
Prymas Henryk Muszyński, sekretarz generalny Episkopatu bp Stanisław Budzik i bp Tadeusz Pikus spotkali się w siedzibie Episkopatu z duchownymi Cerkwi prawosławnej: ihumenem Filipem Riabychem z wydziału zewnętrznych kontaktów kościelnych patriarchatu moskiewskiego i ks. Siergiejem Zwonariowem, sekretarzem ds. zagranicznych wydziału.
Do Polski nie dotarł abp Hilarion, przewodniczący wydziału i najbliższy współpracownik prawosławnego metropolity Cyryla. Spóźnił się na lotnisko w Moskwie. - Na szosie leningradzkiej utknęliśmy w korku. Dojechaliśmy na lotnisko godzinę po odlocie samolotu do Warszawy. Tak bywa na naszych ulicach. Władyka był zdenerwowany i przygnębiony, że nie zdążył do Warszawy - wyjaśnia "Gazecie" o. Dmitrij Agiejew, sekretarz metropolity Hilariona.
Nieobecność abp. Hilariona nie przeszkodziła jednak, aby przedstawiciele obu Kościołów zdecydowali o rozpoczęciu prac nad projektem wspólnego listu o pojednaniu polsko-rosyjskim oraz roli Kościoła katolickiego i Cerkwi prawosławnej we wzajemnym przebaczeniu. Zajmie się tym komisja złożona z przedstawicieli obu Kościołów.
List powstanie najprawdopodobniej w ciągu najbliższych miesięcy. Wczorajsze rozmowy w siedzibie Episkopatu we wspólnym komunikacie obu Kościołów nazwano "pierwszym i ważnym krokiem ku zbliżeniu naszych Kościołów lokalnych i pojednaniu naszych narodów", a decyzję o powstaniu listu - "historyczną".
Delegacja rosyjskiej Cerkwi spotkała się także z przedstawicielami Polskiej Rady Ekumenicznej.
Dla kontaktów polsko-rosyjskich oba Kościoły mogą zrobić więcej niż politycy. Rosyjska Cerkiew prawosławna jest idealnym partnerem do dialogu - wbrew oficjalnej linii państwa rosyjskiego jednoznacznie potępia zbrodnie stalinizmu.
A dialog staje się coraz bardziej ożywiony. We wrześniu 2009 r. duchowni prawosławni z Nilskiego Monasteru gościli w Polsce na zaproszenie polskiego Episkopatu. Wtedy pojawił się temat wspólnego listu. Mnisi otrzymali kopię cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, którą umieszczą w specjalnie wybudowanej kaplicy w klasztorze pod Ostaszkowem, blisko miejsca, w którym więziono polskich oficerów.
Z kolei w Katyniu przedstawiciele Kościoła katolickiego oraz Cerkwi prawosławnej mają uczcić wspólną modlitwą pamięć zamordowanych tam polskich oficerów. Na razie szczegóły tej modlitwy nie są znane, wiadomo tylko, że nie odbędzie się ona w tym samym czasie, co oficjalne obchody z udziałem premiera Putina.
Sam abp Hilarion nadal planuje przyjazd do Polski. Zaproponował już prymasowi Muszyńskiemu uzgodnienie nowego terminu spotkania.