http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

To były pieniądze dla nas, młodych - list

Dominik Szajna
2011-05-06, ostatnia aktualizacja 2011-05-06 13:34

Piszę ten list jako człowiek młody, od którego wymaga się dojrzałości, zaradności, założenia i utrzymania rodziny, a z drugiej strony zabiera się możliwości rozwoju własnego interesu.

W 2010 r. firmy złożyły setki wniosków o dotację na e-biznes.W tym roku ma być
podobnie. Na zdjęciu: pracownice Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego
przeglądają złożone wnioski
Przemysław Jendroska
W 2010 r. firmy złożyły setki wniosków o dotację na e-biznes.W tym roku ma...

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



25 marca rozstrzygnięto konkurs na dotację unijną POIG 8.1. w zakresie e-biznesu. Jest to jedyna dotacja unijna, z której młodzi ludzie mogą uzyskać duże dofinansowanie (75 proc., około 500 tys. zł). Nie mają oni bowiem co liczyć na dotacje na maszyny, urządzenia, hale - gdyż nie mają wiedzy ani doświadczenia, ani żadnego kapitału, aby otworzyć jakąś fabrykę. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości miała na ten program wydać 320 mln zł (dla około 700 wniosków). Dotację przyznała 160 wnioskom na kwotę 74 mln zł. Pozostałe odrzuciła, bo: niedostatecznie dokładny opisu rynku, konkurencji, za mało realne założenia finansowe czy zbyt mała innowacyjność projektów.

Może wymieniliśmy w opisie konkurencji 15 firm, a ekspert dopatrzył się jakiejś 16., może założyliśmy przychód z usług na poziomie 200 tys. zł, a ekspert określił przychód na góra 150 tys. zł. Jeśli chodzi o innowacyjność, to czego się spodziewacie: że wymyślimy dynamit, koło? Dlaczego od razu wszystkie te wnioski odrzucać, a nie przyznać im mniej punktów i umieścić je niżej na liście rankingowej, ale też dać dotację?

Oczekujecie od Nas - ludzi młodych - że sobie poradzimy, że zarobimy, utrzymamy rodziny, mieszkania, etc. Ale co mamy zrobić, gdy pozbawia się nas jedynej szansy na otworzenie własnego interesu? Na e-bizesie - my młode pokolenie - znamy się najlepiej. Dlaczego więc zabrano nam te pieniądze? Przeznaczycie je pewnie na drogi, fabryki, spalarnie, etc. A my, młodzi? Z tytułem magistra pojedziemy podcierać tyłki Niemcom i sprzątać bary po pijanych Hiszpanach?

Zrobiliście nas w konia. I choć jesteśmy z Was dumni, bo niewiele z tego, co posiadacie, otrzymaliście od ojców. Jednak Wasz pokoleniowy egoizm jest dla nas prawdziwą latarnią morską. Pijcie dalej te swoje whisky, siedźcie w skórzanych fotelach i pracujcie w spokoju do dziewięćdziesiątki. ZUS bez nas, młodych, którzy wyjadą, inaczej nie da rady. Życzę szczęścia i pomyślności w Waszym kraju.

  • 1
  • 2
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':