http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rocznica Katynia - bez prowokacji - list

Jan Okuniewski, tłumacz, Piaseczno
2010-02-12, ostatnia aktualizacja 2010-02-12 15:05

Ja także nie zgadam się z próbami wykorzystywania 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej w politycznych sporach czy przepychankach.

Mój dziadek, por. Józef Jajszczyk, żołnierz legionów i bohater wojny polsko-bolszewickiej, jest jedną z ofiar tamtej zbrodni. Więziony w obozie na terenie dawnego monastyru "Nilowa Pustyń" na jeziorze Seliger koło Ostaszkowa został zamordowany w budynku NKWD w Twerze i pochowany w lesie w pobliżu wsi Miednoje.

Rok temu pan prezydent awansował go pośmiertnie na stopień kapitana. Moja babcia wraz z trójką dzieci (wśród nich moja mama) została wywieziona na Syberię, skąd udało jej się wydostać dzięki armii Andersa (ale już tylko z dwoma córkami, bo najmłodszy syn nie przetrwał syberyjskiego głodu).

Pragnąłbym, żeby pamięć o tych koszmarach została uhonorowana bez politycznych prowokacji. Zaproszenie premiera Putina dla naszego premiera stwarza szansę pewnego uporządkowania tych spraw i wreszcie oddania należnej czci ofiarom Zbrodni Katyńskiej.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':