http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Albo urlop, albo premia

Lika
2010-02-09, ostatnia aktualizacja 2010-02-09 03:07

Pracowniku, chcesz iść na urlop tacierzyński? To stracisz premię - grozi jeden z motokoncernów

Jestem w20. tygodniu ciąży. Oboje z mężem bardzo ucieszyliśmy się, kiedy dowiedzieliśmy się o urlopach tacierzyńskich, a ponieważ nasz dzidziuś urodzi się w 2010 r., więc teoretycznie z jednego tygodnia urlopu mąż mógłby skorzystać. Mógłby, ale prawdopodobnie nie skorzysta. Dlaczego?

Mąż pracuje w wielkim koncernie motoryzacyjnym i już na początku tego roku ogłoszono (nieoficjalnie oczywiście), że skorzystanie z takiego urlopu będzie skutkowało obniżeniem pracowniczej oceny rocznej (taki wymysł wielkich koncernów). Oczywiście taka ocena przekłada się na wysokość premii rocznej - im niższa ocena, tym mniejsza premia. Np. za ponad 5 dni zwolnienia lekarskiego w ciągu roku premia już leci na łeb na szyję.

Wobec powyższego z pewnością zastanowimy się jeszcze nieraz, czy faktycznie skorzystać z tego urlopu, ponieważ premia jest wyczekiwanym co roku przez nas zastrzykiem finansowym dla domowego budżetu. A ponieważ jak spora część społeczeństwa jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kredytu mieszkaniowego, tym bardziej musimy myśleć o finansach i o utrzymaniu stanowiska pracy. W sumie nie wiadomo, czy tatusiowie, którzy skorzystają z takiego urlopu, w przyszłości nie będą pretendentami do zwolnień.

Dlatego uważam, że jest to kolejny martwy przepis, który będzie tylko zapisem, a skorzystać z niego będą mogli nieliczni, tacy, którzy nie martwią się o dochody i o utrzymanie stanowiska pracy.

  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':