http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Urlop tacierzyński - który z czytelników ma rację?

red.
2010-02-08, ostatnia aktualizacja 2010-02-10 14:29

Urlop tacierzyński
Urlop tacierzyński
Rys. Jacek Gawłowski

Normalny ojciec zarabia na rodzinę kasę a "tacio" idzie na urlop tacierzyński - napisał jeden z nich. Drugi odszczeknął: A może nie warto patrzeć z góry na referenta w urzędzie, pomocnika murarza, faceta wywożącego śmieci, ratownika medycznego, magazyniera w hurtowni, kuriera, tylko dlatego, że zarabiasz od nich więcej?

SONDAŻ
Czy prawdziwi mężczyźni idą na urlop tacierzyński?

Tak
Nie

A co Ty o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl



***

Że nie należy używać nazwy "urlop tacierzyński", ponieważ w języku polskim nie ma podstawy słowotwórczej "tacierz"; jest "macierz'? Ależ tu jest wszystko jak należy! Normalny Ojciec zarabia na rodzinę, a Matka jest w domu z maleńkim dzieckiem, choćby dlatego, że pierwsze 6-12 miesięcy jego życia karmi je piersią. Natomiast tego typu urlop jest skierowany właśnie do "taciów", którzy nie potrafią zarobić na rodzinę, więc i nazwa jest jak najbardziej prawidłowa. whiskeyjack

***

I co łosiu, czujesz się lepszym, że zarabiasz lepiej niż 80 proc. przeciętnych facetów, którzy na utrzymanie rodziny muszą pracować razem z żonami, które nieraz zarabiają od nich lepiej? :-) Mile Cię to łechce? Możesz poczuć się lepszym? Ważniejszym? Możesz z góry patrzeć na referenta w urzędzie, pomocnika murarza, faceta wywożącego śmieci, ratownika medycznego, magazyniera w hurtowni, kuriera? Ty możesz zarobić na rodzinę i masz prawo nazywać się Ojcem, w przeciwieństwie do "taciów", którzy na to - jakże zaszczytne - miano nie zasługują?

Myślisz może, że więcej coś znaczysz
Bo masz rozum, dwie ręce i chęć
Twoje miejsce na Ziemi tłumaczy
Zaliczona matura na pięć
Są tacy - to nie żart,
dla których jesteś wart
mniej niż ZERO :)

Pozdro dla mentalnej warszawki, mieszkającej choćby w Kozidupkach Górnych :-) wojo.b

Przeczytaj artykuł: Polaku, idź na urlop tacierzyński

***

Który ma rację? Pytanie jest tendencyjne, bo każecie wybierać między jakimś neandertalem, a głosem rozsądku. Jako "tacio" poczułem się wywołany do tablicy, więc wyjaśniam.

Drogi whiskeyjack, Twoja argumentacja jest tyle warta, co zużyta pielucha. Zarabiam wielokrotność średniej krajowej, moja partnerka nie musi pracować, wziąłem urlop ojcowski i cały zaległy wypoczynkowy jaki tylko miałem, żeby spędzić jak najwięcej czasu z moim nowonarodzonym brzdącem.

Jak nazwiesz taki przypadek? "Pół-tacio"? Nie liczę, że zrozumiesz, ale wytłumaczę ci, na czym polega sens spędzania czasu z moim dzieckiem. Chcę widzieć od początku ja ten maluch się zmienia, co oznacza każdy gest, jak płacze, kiedy jest głodny, a jak wtedy, kiedy się czegoś przestraszy. Chcę, żeby wiedział, że ten bez cycków, to tata, bardzo fajny gość, który razem z mamą dba, żeby było bezpiecznie, ciepło i wesoło, który pokaże powoli cały świat, kiedyś zabierze na mecz koszykówki, o której ciągle opowiada.

Moje cojones na tym nie ucierpiały, poziom życia także, możesz więc mnie cmoknąć w moją tacią dupę.

Szanowną Redakcję upraszam, by nie pokazywała ojców, którzy wzięli urlop ojcowski jako egzotyczne przypadki. Nie ma też się co chełpić wywalczeniem tygodnia, to żałośnie mało, dla wielu zbyt mało, by warte to było zachodu. Jak będzie miesiąc, to wtedy przypniecie sobie order. Z poważaniem tacio nabbuko

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':