http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kto wprowadza w błąd w sprawie euro?

Konrad Niklewicz
2009-03-11, ostatnia aktualizacja 2009-03-11 13:39

Rząd PiS-LPR-Samoobrona nie mógł wprowadzić Polski do euro, bo unijne instytucje nałożyły na nas procedurę nadmiernego deficytu budżetowego - broni byłego rządu minister finansów Zyta Gilowska. Dlaczego Słowacja, mimo identycznych problemów, mogła przyjąć euro?

Konrad Niklewicz
Konrad Niklewicz
W opublikowanym w środę wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" była minister finansów Zyta Gilowska twierdzi, że to obecny rząd - a nie poprzednia ekipa PiS-LPR-Samoobrona - jest winny temu, że Polska nie weszła do strefy euro. Zdaniem minister w okresie rządów PiS Polska nie mogła rozpocząć starań o przyjęcie wspólnej waluty, bo unijne instytucje nałożyły na Polskę tzw. procedurę nadmiernego deficytu budżetowego. - Opinia publiczna jest systematycznie i bezwstydnie wprowadzana w błąd - mówi w tym samym wywiadzie minister Gilowska.

Postanowiliśmy sprawdzić.

Z informacji na stronie internetowej Komisji Europejskiej (tutaj) wynika, że procedura nadmiernego deficytu została rozpoczęta przeciwko Polsce 12 maja 2004 roku. Komisja Europejska, która przyjęła stosowny raport i przygotowała wniosek o wszczęcie procedury wobec Polski tego samego dnia, w ten sam sposób potraktowała Słowację.

Zgodnie z przepisami unijnymi, złożony przez Komisję Europejską wniosek o wszczęcie procedury nie ma charakteru prawnie wiążącego. Jest to jedynie propozycja. Bo ostateczna decyzja należy do Rady Unii Europejskiej. Tymczasem Rada - wbrew temu, co twierdzi była minister - nigdy nie podjęła decyzji o formalnym zastosowaniu procedury nadmiernego deficytu przeciwko Polsce. Ani przeciwko Słowacji. Owszem, 5 lipca 2004 r. Rada oficjalnie potwierdziła, że w Polsce występuje nadmierny deficyt, ale potem nigdy nie wystosowała wobec polskiego rządy formalnych wskazówek i poleceń (II etap procedury), nie mówiąc już o jakichkolwiek sankcjach, zwłaszcza finansowych (III ostateczny etap procedury).

Dokładnie tak samo Rada postąpiła wobec Słowaków (zobacz tutaj).

Ostatecznie, 8 lipca 2008 roku Rada UE oficjalnie ogłosiła, że nie zamierza kontynuować przeciwko Polsce tej procedury (zobacz tutaj). Miesiąc wcześniej (3 czerwca 2008 r.) taką samą decyzję Rada podjęła w sprawie Słowacji (zobacz tutaj).

W tym czasie Słowacja bez żadnych przeszkód weszła do mechanizmu ERM II. Stało się to - proszę zwrócić uwagę na datę - 25 listopada 2005 roku. Informację tę podaje Europejski Bank Centralny, także na swojej stronie internetowej (zobacz)

A 1 stycznia 2009 r. Słowacja stała się formalnie członkiem strefy euro.

A wszystko dlatego, że zgodnie z unijnym prawem, procedura "nadmiernego deficytu" formalnie nie ma nic wspólnego z wchodzeniem (bądź nie) do przedsionka strefy euro.

  • 74 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':