Sławny pianista postanowił zawiesić działalność artystyczną na półtora roku. Tak zwany po angielsku "sabbatical" to praktyka spotykana nierzadko wśród artystów czy naukowców. Ciekawym zbiegiem okoliczności podobną przerwę w karierze, tyle że dłuższą, zapowiada Krystian Zimerman, inny polski pianista o światowym rozgłosie.
Nieoficjalnie wiadomo, że Piotr Anderszewski, który nie bez autoironii przyznaje, że talent jest dla niego kieratem, chce odpocząć od intensywnego koncertowania. Niewykluczone też, że zamierza popracować nad nowym repertuarem. Przed sobą ma jeszcze kilka miesięcy międzynarodowych koncertów, na przełomie maja i czerwca zamierza zaś zagrać recital w Łodzi na własnym festiwalu "Piotr Anderszewski i przyjaciele" w Filharmonii im. Artura Rubinsteina (program nie jest jeszcze potwierdzony). Od pewnego czasu możemy cieszyć się jego nową płytą z mało znanymi cyklami fortepianowymi Roberta Schumanna (Virgin Classics).
Im bliżej przerwy, tym większe oczekiwanie na piątkowy koncert Anderszewskiego w Filharmonii Narodowej (odbędzie się niemal równo rok po recitalu artysty w tym samym miejscu z okazji 200. rocznicy urodzin Fryderyka Chopina).
Wraz z orkiestrą radiową z Baden-Baden i Fryburga pod dyrekcją Sylvaina Cambrelinga wybitny pianista wykona jeden z największych przebojów muzyki polskiej XX w. „Symfonię koncertującą” op. 60 Karola Szymanowskiego na fortepian i orkiestrę. Znajdziemy się więc w jednym z ulubionych żywiołów Anderszewskiego. Od czasu gdy w 2005 r. dla firmy Virgin Classics nagrał płytę z Maskami, Metopami i III Sonatą fortepianową, wyróżnioną następnie prestiżowymi nagrodami, stał się jednym z najgorętszych propagatorów twórczości polskiego modernisty. Sam jednak przyznaje, że nie przyszło mu to łatwo, ponieważ wcześniej po prostu nie znosił kompozytora „Stabat Mater”. Zmienił o to dopiero uważna, niemal katorżnicza analiza nut. „Szymanowski stworzył wyjątkowy świat dźwięków, język właściwy tylko jemu samemu, o niespotykanym stopniu komplikacji” - zachwycał się Anderszewski na łamach „Le Monde de la Musique".
W programie koncertu w wykonaniu niemieckiej orkiestry pod batutą Cambrelinga zabrzmi również cykl "Six epigraphe antiques" Claude'a Debussy'ego oraz "Symfonia Dantejska" Ferenca Liszta z okazji przypadają cej w tym roku 200. rocznicy urodzin tego kompozytora.
Piątek, 4 lutego, godz. 19.30, Filharmonia Narodowa, ul. Sienkiewicza 10, biletów brak
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna