http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nova Scena w Romie

Dorota Wyżyńska
2009-12-01, ostatnia aktualizacja 2009-12-01 17:54

Wcześniej była tam sala prób orkiestry. Miejsce do okazjonalnych występów. Teraz Teatr Muzyczny "Roma" otwiera Novą Scenę.

Na widowni Novej Sceny jest 151 miejsc. Na zdjęciu Wojciech Kępczyński, dyrektor Teatru  Muzycznego
Fot. Grażyna Jaworska
Na widowni Novej Sceny jest 151 miejsc. Na zdjęciu Wojciech Kępczyński...
Aktor Przemysław Sadowski w sztuce
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Aktor Przemysław Sadowski w sztuce "Zabawki Pana Boga" podczas otwarcia "Nowej...
Joanna Trzepiecińska podczas otwarcia
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Joanna Trzepiecińska podczas otwarcia "Nowej Sceny" Teatru Roma
ZOBACZ TAKŻE
Dyrektor Wojciech Kępczyński o scenie kameralnej z prawdziwego zdarzenia myślał od dawna. Bo też co jakiś czas pojawiały się w Romie małe formy teatralne. A to recital aktora musicalowego Jana Bzdawki, a to "Moja mama Janis" w wykonaniu Jolanty Litwin-Sarzyńskiej - koncert-opowieść o Janis Joplin i młodej kobiecie, która amerykańską gwiazdę uważa za swój ideał, w reżyserii Redbada Klijnstry, czy wreszcie spektakl muzyczny"Cohen".

Wtedy przed premierami naprędce "budowano" małą scenę. - Wstawialiśmy ławy, pożyczaliśmy z dużej sceny reflektory, a teraz mamy profesjonalną, nowoczesną scenę kameralną - opowiada Wojciech Kępczyński. - Zaprojektował ją scenograf Marcin Stajewski, na widowni jest 151 miejsc.

Dla Romy mała sala to szansa na urozmaicenie repertuaru. Kolejne produkcje musicalowe na głównej scenie cieszą się tak dużym powodzeniem, że nie schodzą z afisza do tzw. zgrania, co czasem trwa nawet kilka sezonów. Obecny przebój "Upiór w operze" jest pokazywany sześć razy w tygodniu (z przerwami wakacyjnymi) od marca 2008 roku i nadal nie słabnie zainteresowanie. Za chwilę rozpoczną się próby do kolejnej wielkiej produkcji "Les Miserables".

- Ogromnie cieszy nas sukces "Upiora...", ale zależy nam też, aby w teatrze było więcej propozycji, mam nadzieję, że Nova Scena da nam tę możliwość - dodaje dyrektor Kępczyński.

Już w sobotę pierwsza premiera - "Zabawki Pana Boga" według scenariusza i w reżyserii Jerzego Satanowskiego - opowieść o Agnieszce Osieckiej i Marku Hłasko z muzyką Krzysztofa Komedy.

- Na scenie kameralnej ma być - jak sama nazwa wskazuje - kameralnie. Duża scena jest musicalowa, a na małej będzie królować piosenka literacka. Prowadzenie Novej Sceny powierzyłem Jerzemu Satanowskiemu, którego myślenie o poezji śpiewanej, piosence aktorskiej jest mi bardzo bliskie. W planach mamy małe spektakle, wieczory muzyczne, w których wezmą udział m.in.: Stanisława Celińska, Zbigniew Zamachowski, Joanna Trzepiecińska, Przemysław Sadowski - opowiada Wojciech Kępczyński. - Oprócz tytułów, które znajdą się na afiszu już w grudniu, planujemy też spektakl według tekstów Stefanii Grodzieńskiej i Jerzego Jurandota. Myślimy o wieczorze muzycznym poświęconym twórczości Boba Dylana, może wznowimy "Cohena".

Będą też recitale. - Rozmawiałem na temat recitalu i występu na Novej Scenie z Gabą Kulką - dodaje Jerzy Satanowski.

Dyrektor Kępczyński nie wyklucza, że w przyszłości na Novej Scenie pojawią się też małe formy musicalowe. Ma świadomość, że udało mu się w Romie zgromadzić świetnych wykonawców tego typu repertuaru, dla których mała scena też może być nowym, ciekawym wyzwaniem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Sufit nad PiS-em

PiS tuż po wyborach miał 24 proc. Po ponad pół roku pracy w opozycji ma 25 proc. I to mimo tego, że Platforma za swe błędy zapłaciła w tym czasie kilkunastoma punktami i ma dziś 28 proc.

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':