http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Poezja zaświeci nad Wisłą

Agnieszka Kowalska
2009-08-05, ostatnia aktualizacja 2009-08-05 18:55

Na nadwiślańskim bulwarze projektanci Magda Czapiewska i Karol Murlak z zespołu Designlab wypiszą wielkimi literami cytat z wiersza Andrzeja Sosnowskiego. Będzie go można zobaczyć wyłącznie po zmierzchu

ZOBACZ TAKŻE
- Chcieliśmy znaleźć sposób, by przyciągnąć warszawiaków nad Wisłę po zmroku, zachęcić do nocnych spacerów - tłumaczy Karol Murlak. - Ta część nadwiślańskiego deptaku kojarzy się głównie z barkami i piwiarniami. Projekt "Światłosłowa" ma przyciągnąć ludzi w zupełnie innym celu - dodaje Magda Czapiewska. Gdy spacerowali razem betonowym bulwarem, zgodnie stwierdzili, że jest jak długa ryza papieru - doskonały, by zapisać na nim jakiś komunikat. I od dziś zapisują, na lewym brzegu Wisły, na 515. kilometrze, między mostem Śląsko-Dąbrowskim a mostem Gdańskim. Wielkimi drukowanymi literami, wysokimi na dwa metry, malują fluorescencyjną farbą napis ciągnący się ponad 100 m. Czytać go będzie można po zmierzchu, podświetlając specjalnymi latarkami wypożyczonymi w kramiku rozstawionym nieopodal.

Magda i Karol szukali odpowiedniego cytatu, który będzie odnosił się do Wisły, ale nie wprost, bardziej poetycko. Wybór padł na fragment wiersza Andrzeja Sosnowskiego: "Stanąć na srebrnym pokładzie ociekając luminescencją / I w dół ruszyć do Ciebie z misją zagadkową i piękną". - Jest w nim i światło, i pokład, i tajemnicza podróż, bardzo nam się te słowa spodobały - mówi Karol. Andrzej Sosnowski też wydaje się projektem podekscytowany: - To dla mnie zaszczyt, przyjemność, dreszcz dziwnej emocji - znaleźć swoje niewielkie słowa w głowach i rękach znakomitych młodych artystów światła i przestrzeni, a potem na bulwarze nad Wisłą. Jest w nich chyba trochę adekwatnego światła, mam w nich przecież "srebro" i "luminescencję". Piszę też o "misji zagadkowej i pięknej", a więc o czymś, co może nawet całkiem ładnie się odnosi do obiecującego festiwalu nad Wisłą - mówi poeta.

Inauguracja projektu w piątek 7 sierpnia o godz. 21. Początkowe założenie było takie, że po zmierzchu widoczny będzie cały napis, bo projektanci chcieli zainstalować specjalne żarówki w nadwiślańskich latarniach. Niestety, ZDM nie wyraził na to zgody. - Najpierw się zdenerwowaliśmy, ale okazało się, że trudności mogą być inspirujące. I w sumie wyszło ciekawiej, bo projekt nie będzie statyczny, zachęci widzów do interakcji, spaceru z latarkami, odczytywania kolejnych fragmentów wiersza i wyławiania z nich własnych sensów - mówi Karol Murlak.

Wspólnie pracują od czterech lat. Razem studiowali na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, ale jak przyznaje Magda, tam się nie polubili, dopiero gdy ponownie spotkali się w Londynie. Nadal mają inne podejście do wielu kwestii związanych z projektowaniem. - Ale to tak jak z tym ZDM-em, iskrzenie bywa twórcze - śmieje się Magda. Zajmują się projektowaniem wnętrz, wystaw, mebli. Wiele z tych pomysłów ma charakter eksperymentalny, ale niektóre już się zmaterializowały, jak projekt nowoczesnej meblościanki, który można zobaczyć w lokalu fundacji Bęc Zmiana przy ul. Mokotowskiej 65. "Światłosłowa" nad Wisłą będą pierwszą ich realizacją na taką skalę w przestrzeni publicznej. Tworzą je wspólnie z Bęc Zmianą, w ramach festiwalu Przemiany. - To nie jest sztuka przez duże SZ, raczej lekki projekt idealny na lato. Coś pomiędzy sztuką a zabawą - podsumowuje Karol Murlak.

Inauguracja projektu "Światłosłowa" w piątek 7 sierpnia w godz. 21-24. W sierpniu będzie go można oglądać w dniach: 8-16, 21-23 i 28-30.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':